Jak szybko i skutecznie obniżyć poziom złego cholesterolu?

Podwyższony poziom cholesterolu, określany fachowo jako hipercholesterolemia, to obecnie jedno z najczęściej występujących zaburzeń metabolicznych. Problemy z poziomem cholesterolu zwiększają ryzyko chorób układu sercowo – naczyniowego, w tym zawału serca i udaru mózgu. A prawda jest taka, że zazwyczaj to my sami bardzo intensywnie na to pracujemy. Zła dieta, brak aktywności fizycznej i palenie papierosów to najważniejsze czynniki wpływające na rozwój zaburzeń lipidowych w organizmie. Na szczęście można temu zapobiec. Czytaj dalej, a dowiesz się jak tego dokonać!

Cholesterol to substancja tłuszczowa występująca we wszystkich komórkach ciała. Oczywiście jest on niezbędny do sprawnej pracy organizmu – bierze udział m.in. w powstawaniu witaminy D, kwasów żółciowych i hormonów płciowych (testosteronu, estrogenów i progesteronu). Zdecydowana część cholesterolu (ok. 70%) powstaje w organizmie, syntetyzowana jest głównie przez wątrobę, a w mniejszym stopniu także jelito cienkie.

Z kolei cholesterol pochodzący z diety stanowi ok. 30% puli cholesterolu całkowitego. Tak naprawdę organizm jest w stanie wytworzyć całą potrzebną ilość cholesterolu do prawidłowego funkcjonowania (dzieje się tak w przypadku osób na diecie wegańskiej, wykluczających wszystkie produkty odzwierzęce) – nie ma konieczności dostarczania go z pożywieniem.

Cholesterol, zarówno ten wyprodukowany w organizmie jak i dostarczony z pożywieniem, transportowany jest w osoczu w formie lipoprotein (w powiązaniu z białkami). Dlatego też oprócz całkowitej zawartości cholesterolu niezmiernie ważna jest jego zawartość w poszczególnych frakcjach białkowych, ponieważ to właśnie ona ma decydujące znaczenie w odkładaniu się blaszki miażdżycowej i rozwoju chorób układu krążenia.

W badaniach laboratoryjnych oprócz cholesterolu całkowitego możemy sprawdzić cholesterol LDL i cholesterol HDL. To właśnie te parametry oznaczają ilość cholesterolu w poszczególnych frakcjach.

cholesterolCholesterol LDL (lipoproteiny o małej gęstości) określany jest potocznie jako „zły” cholesterol. Zwyczajowo stanowi 60 – 70% cholesterolu całkowitego. Jego funkcja polega na transporcie cholesterolu do wszystkich komórek organizmu gdzie zostaje wykorzystany m.in. do produkcji hormonów. Frakcja LDL transportuje cholesterol także do komórek nabłonka naczyń krwionośnych. Jeśli jest go zbyt dużo zaczyna odkładać się w tętnicach postaci blaszki miażdżycowej. Badania kliniczne potwierdzają, że cholesterol LDL jest najważniejszym czynnikiem ryzyka związanym z rozwojem miażdżycy. To właśnie kontrola ilości tej frakcji lipidowej stanowi nadrzędny cel zapobiegania chorobom układu krążenia.

Z kolei cholesterol HDL (lipoproteiny o dużej gęstości), potocznie nazywany „dobrym” cholesterolem, odpowiedzialny jest za transport cholesterolu z komórek organizmu (w tym nabłonka naczyń) do wątroby. Frakcja HDL cholesterolu zbiera nadmiar cholesterolu z obwodu, dzięki czemu zapobiega odkładaniu się blaszki miażdżycowej i zmniejsza ryzyko rozwoju chorób układu krążenia. Zwykle stanowi on 20 – 30% ogólnej ilości cholesterolu.

Z tego powodu niezmiernie ważne jest zachowanie odpowiedniego poziomu nie tylko cholesterolu całkowitego, ale przede wszystkim frakcji HDL i LDL (w tabeli poniżej znajdują się normy poszczególnych parametrów profilu lipidowego).

Pamiętaj o regularnych badaniach poziomu cholesterolu! Zaburzenia w profilu lipidowym nie dają żadnych objawów – po cichutku doprowadzają do zmian w naczyniach krwionośnych, zagrażających zdrowiu a nawet życiu.

Miażdżyca powstaje na skutek odkładania się cholesterolu pochodzącego z LDL w błonie wewnętrznej tętnic. Nadmiar cholesterolu trafia do komórek zwanych makrofagami. Makrofagi wypełnione dużą ilością cholesterolu nazywane są komórkami piankowatymi. Pod błoną wewnętrzną tętnic znajdują się komórki mięśni gładkich. Komórki te na skutek zwiększających się ilości cholesterolu w błonie wewnętrznej naczyń zaczynają produkować tkankę włóknistą, która odgradza wytworzoną w obrębie naczynia warstwę tłuszczu od przepływającej krwi. Pokrywa ta zostaje dodatkowo umacniana przez odkładające się w niej sole wapnia. Tak powstaje twarda blaszka miażdżycowa, która zwęża światło tętnicy a tym samym zmniejsza przepływ krwi do kluczowych organów (np. serca). Jednak, wbrew pozorom, to nie jest największy problem.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Dużo bardziej niebezpieczne są miękkie blaszki miażdżycowe, czyli te, które nie mają jeszcze wytworzonej pokrywy włóknistej. Otóż miękkie blaszki miażdżycowe mają tendencję do pękania. W takiej sytuacji do światła naczynia wylewa się zawartość blaszki miażdżycowej i powstaje zakrzep, który może częściowo lub całkowicie zamknąć światło tętnicy. Miażdżyca najczęściej rozwija się w tętnicach wieńcowych (doprowadzających bogatą w tlen i składniki odżywcze krew do serca) i prowadzi do rozwoju choroby wieńcowej (choroby niedokrwiennej serca). Jeśli zdarzy się, że miękka blaszka miażdżycowa pęknie, a jej zawartość utworzy zakrzep, który zamknie światło tętnicy wieńcowej to wówczas mówimy o zawale serca.

Oczywiście miażdżyca może występować w tętnicach w całym organizmie. W przypadku rozwoju miażdżycy w tętnicach szyjnych może dojść do udaru niedokrwiennego mózgu. Do zablokowania przepływu krwi pod wpływem blaszki miażdżycowej może dojść także w tętnicach doprowadzających krew do kończyn dolnych i górnych, tętnicach nerkowych czy tętnicy doprowadzającej krew do jelit (krezkowej).

Co wpływa na poziom cholesterolu?

Prawda jest taka, że zaburzenia w profilu lipidowym są najczęściej efektem niezdrowego stylu życia. Dieta obfitująca w nasycone kwasy tłuszczowe, izomery trans kwasów tłuszczowych, cukry proste i alkohol to kluczowy winowajca. Brak aktywności fizycznej w szczególny sposób wpływa na spadek poziomu HDL i wzrost triglicerydów.

Niezależnym i potężnym czynnikiem ryzyka sprzyjającym rozwojowi chorób układu krążenia jest palenie papierosów. Rzucenie nałogu sprzyja obniżeniu poziomu LDL cholesterolu i wzrostowi stężenia cholesterolu we frakcji HDL.

seryJeszcze kilka lat temu szczególną uwagę przywiązywano do dużych ilości cholesterolu w diecie jako elementu przyczyniającego się do wzrostu poziomu cholesterolu w osoczu. Jednak najnowsze badania wykazały, że cholesterol pokarmowy nie ma aż tak dużego znaczenia jak przypuszczano wcześniej. Dużo większy wpływ na nasz profil lipidowy ma jakość dostarczanych kwasów tłuszczowych (nadmiar nasyconych kwasów tłuszczowych i tłuszczów trans, mała ilość jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a zwłaszcza omega 3) oraz jakość węglowodanów (zbyt duża ilość cukrów prostych i oczyszczonych produktów zbożowych) i to właśnie na tych składnikach należy skupić się w pierwszej kolejności.

Oczywiście ważne są także uwarunkowania genetyczne. Jeśli więc wśród Twoich bliskich występowały zaburzenia profilu lipidowego przed 50 rokiem życia to w szczególny sposób zadbaj o swoją dietę i wprowadź regularną aktywność fizyczną. Pamiętaj: odpowiednimi działaniami możemy wyciszyć pewne geny i zapobiec rozwojowi poważnych chorób. Czynniki środowiskowe, czyli nasze zachowania pełnią tu ogromne znaczenie!

Na poziom cholesterolu mogą dodatkowo wpływać współistniejące choroby (m.in. cukrzyca, problemy z tarczycą lub nerkami) oraz przyjmowane leki.

Mam wysoki cholesterol! – co dalej?

Zalecenia wszystkich instytucji kardiologicznych nakazują, że pierwszym elementem leczenia hipercholesterolemii powinna być dieta. Aby rozwiązać problem trzeba usunąć przyczynę.

Dlatego też odchylenia od wyników badań powinny dać Ci solidnego kopa do wprowadzenia zmian w diecie. Zasady diety mającej ujarzmić poziom cholesterolu przedstawiłam w poniższej tabeli. Każde z poniższych zaleceń wykazuje specyficzny wpływ na poszczególne parametry profilu lipidowego (np. ograniczenie cukrów prostych ma szczególne znaczenie w obniżeniu poziomu triglicerydów). Wprowadzenie wszystkich przyczynia się uzyskania optymalnych wartości cholesterolu całkowitego, cholesterolu we frakcji LDL, cholesterolu we frakcji HDL oraz triglicerydów.

Źródło: opracowanie własne na podstawie National Cholesterol Education Program Expert Panel on Detection, Evaluation, and Treatment of High Blood Cholesterol in Adults (Adult Treatment Panel III)

Oprócz powyższych zmian w diecie niezmiernie istotne jest także wprowadzenie regularnej aktywności fizycznej, zaprzestanie palenia tytoniu oraz eliminacja lub maksymalne ograniczenie ilości spożywanego alkoholu.

Od teorii do praktyki…

Praktycznie wszyscy znamy dokładnie powyższe zalecenia (w końcu pokrywają się one z zasadami zdrowego odżywiania, stanowiącymi profilaktykę chorób układu krążenia). Niestety problem tkwi w tym, że pacjenci bardzo rzadko mają ochotę wprowadzić je w życie i w efekcie szybko wracają do lekarza po statyny (leki obniżające poziom cholesterolu).

Niepodjęcie próby wprowadzenia tak prostych zaleceń dietetycznych jest bardzo dużym błędem. Przecież korzyści z wprowadzenia zdrowszej diety zwykle widoczne są nie tylko w wynikach z krwi, ale przede wszystkim w poprawie samopoczucia. Zdrową dietą wpływamy nie tylko na obniżenie poziomu cholesterolu, ale także na spadek nadmiernej masy ciała, profilaktykę rozwoju cukrzycy typu 2 czy chorób nowotworowych. Może nie jest to tak proste rozwiązanie jak pójście do apteki po tabletki, ale gwarantuję, że korzyści zdrowotne są dużo większe niż może Ci się wydawać (swoją drogą statyny, jak każde leki, mają swoje skutki uboczne).

Dlaczego dieta nie pomogła?

Mimo powszechnie występującego oporu przed zmianami w diecie, na szczęście coraz częściej zdarzają się pacjenci świadomi swoich niekorzystnych nawyków żywieniowych. Osoby takie postanawiają zapobiec dalszym negatywnym konsekwencjom swoich poczynań i wprowadzają zdrowe zmiany w diecie. Zgodnie z lekarskim zaleceniem po kilkutygodniowym stosowaniu diety konieczne jest ponowne wykonanie badań poziomu cholesterolu. Może się zdarzyć tak, że wyniki poprawią się, ale nie na tyle ile byśmy chcieli. Dlaczego tak się dzieje?

Otóż skuteczność terapii żywieniowej zależy od kilku czynników. Do najważniejszych zaliczamy indywidualne uwarunkowania genetyczne pacjenta, wyjściowy poziomu cholesterolu i jego poszczególnych frakcji oraz stopień wprowadzonych zmian.

Uwarunkowania genetyczne wpływają na to na ile skutecznie metabolizujemy spożywane tłuszcze i cholesterol. Prosto rzecz ujmując, na powierzchni komórek występują receptory cholesterolu, zajmujące się wiązaniem i usuwaniem tego składnika. Jeśli posiadamy duże ilości takowych receptorów to nawet mniej zdrowa dieta, w której występuje sporo tłuszczów nasyconych nie spowoduje zaburzeń w profilu lipidowym, ponieważ i tak świetnie sobie radzimy z metabolizowaniem cholesterolu.

Z drugiej strony są także pechowcy, którzy posiadają małą ilość receptorów cholesterolu – w ich przypadku błędy dietetyczne będą wyraźnie odbijały się w wynikach profilu lipidowego. Większość osób znajduje się po środku i posiada umiarkowaną ilość receptorów cholesterolu.

Czy w tej sytuacji nie warto wprowadzać w ogóle diety?

Absolutnie nie!

Najnowsze badania dowodzą, że wprowadzenie standardowych zaleceń przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu średnio o 5 – 10%. Łatwo więc można policzyć, że o ile przy delikatnie zawyżonych wartościach poziomu cholesterolu efekt będzie satysfakcjonujący o tyle przy większych zaburzeniach sama dieta może okazać się słabym rozwiązaniem.

Powyższe, standardowe zalecenia to podstawa, od której należy zacząć. Dzięki temu ograniczamy ilość niekorzystnych składników (tłuszcze trans, nasycone kwasy tłuszczowe, cukry proste, alkohol) wpływających na wzrost poziomu cholesterolu i zwiększamy ilość składników korzystnie wpływających na poszczególne parametry profilu lipidowego (błonnik pokarmowy, jedno – i wielonienasycone kasy tłuszczowe). U części osób zmiany te mogą dać super efekt (szczególnie jeśli wcześniejsze nawyki żywieniowe pozostawały wiele do życzenia). Jeśli jednak okaże się, że te podstawowe modyfikacje są niewystarczające mamy dodatkowe opcje.

warzywa

Składniki odżywcze dzięki którym skutecznie obniżysz poziom cholesterolu

Badania naukowe wykazały, że istnieją składniki odżywcze, które w szczególny sposób mogą przyczynić się do obniżenia poziomu cholesterolu nawet u osób, u których standardowe postępowanie okazało się nieskuteczne. Do składników tych należą:

  • Rozpuszczalna frakcja włókna (błonnika) pokarmowego
  • Sterole i stanole roślinne
  • Kwasy tłuszczowe z rodziny omega 3
  • Białko sojowe
  • Związki bioaktywne zawarte w warzywach i owocach

To właśnie na tych składnikach odżywczych opierają się najskuteczniejsze diety obniżające poziom cholesterolu.

Jedną z nich jest dieta Portfolio opracowana przez prof. Davida Jenkinsa. Badania kliniczne wykazały, że dieta ta działa porównywalnie do leków (statyn) i umożliwia obniżenie poziomu cholesterolu o 30 – 40%! Dieta portfolio opiera się przede wszystkim na produktach pochodzenia roślinnego, zawiera duże ilości warzyw i owoców, suche nasiona roślin strączkowych, produkty sojowe, pełnoziarniste przetwory zbożowe oraz orzechy i nasiona. Maksymalnie ogranicza się natomiast oleje roślinne (tłuszcz pochodzi z naturalnych źródeł jak orzechy i nasiona, awokado, oliwki). Ilość produktów odzwierzęcych zostaje ograniczona w zależności od zamierzonych celów terapii, wyjściowych poziomów cholesterolu oraz indywidualnej reakcji na wprowadzone zmiany. Tak więc u sporej ilości pacjentów nie ma konieczności całkowitej rezygnacji z ryb, chudego mięsa czy chudego nabiału.

Portfolio
Źródło: Jenkins D.J., Kendall C.W., Faulkner D.A. i wsp: Assessment of the londer – term effects of a dietary portfolio of cholesterol – lowering foods in hypercholesterolemia. Am. J. Nutr. 2006, 83(3): 582 – 591

Cała tajemnica diety portfolio tkwi w połączeniu odpowiednich składników pokarmowych, które prowadzą do obniżenia poziomu cholesterolu. O ile działanie każdego z nich w pojedynkę daje przeciętne korzyści w obniżaniu poziomu cholesterolu LDL (na poziomie 3 – 9%), o tyle zestawienie ich w diecie może dać już spektakularny efekt. Dieta portfolio oprócz tego, że charakteryzuje się niską zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych i tłuszczów trans to dodatkowo obfituje w konkretne ilości produktów, które zawierają korzystne substancje (patrz tabela obok).

Aby sprawdzić efektywność diety portfolio w porównaniu do tradycyjnych zaleceń towarzystw kardiologicznych naukowcy przeprowadzili badanie na 351 osobach z hiperlipidemią. Badanie trwało 6 miesięcy. Uczestnicy zostali losowo przydzieleni do jednej z 3 grup: pierwsza grupa otrzymała standardowe zalecenia dietetyczne (dieta z obniżoną zawartością tłuszczu – analogicznie do zaleceń zamieszczonych w pierwszej tabeli), zaś druga i trzecia grupa otrzymały zalecenia dla diety portfolio (ze szczególnym naciskiem na odpowiednią ilość steroli roślinnych, białka sojowego, błonnika rozpuszczalnego i orzechów). Różnica między tymi grupami wynikała z częstotliwości spotkań ze specjalistami (pacjenci zakwalifikowani do drugiej grupy zobowiązani byli do 2 takich wizyt, natomiast osoby z trzeciej grupy wzięli udział w 7 wizytach).

U pacjentów, którzy stosowali standardowe zalecenia zaobserwowano spadek poziomu cholesterolu LDL na poziomie 3%, z kolei w grupach drugiej i trzeciej spadek ten był zbliżony i wynosił odpowiednio 13,1% i 13,8%. Badanie to, pomimo swoich ograniczeń (m.in. dieta osób nie mogła być ściśle kontrolowana, ocena diety opierała się jedynie na dzienniczkach dietetycznych) wyraźnie wskazuje na przewagę diety z kontrolowaną ilością konkretnych produktów zawierających korzystne substancje nad standardowymi zaleceniami.

Niezwykłą skuteczność w obniżaniu poziomu cholesterolu ma także dieta dr Ornisha. Dieta ta opiera się na niskoprzetworzonych produktach roślinnych. Wykazano, ze w swojej najbardziej rygorystycznej wersji (mała ilość tłuszczu <12% energii, tylko produkty roślinne) może nawet cofać zmiany miażdżycowe. Aby osiągnąć taki efekt dietę należy stosować przez minimum rok. Z tego też powodu od 2010 roku program dr Ornisha stosowany jest w USA jako oficjalna terapia refundowana dla osób z chorobą niedokrwienną serca.

Biorąc pod uwagę założenia diety portfolio i diety dr Ornisha nietrudno się domyślić, że są one mocno zaostrzoną wersją standardowych zaleceń towarzystw kardiologicznych (jeszcze mniejsze ilości niekorzystnych składników i dużo większe ilości korzystnych składników) co warunkuje ich zdecydowanie większą skuteczność.

Dzięki wprowadzeniu zasad opisanych w tym artykule i produktów z poniższej listy możesz utrzymać poziom cholesterolu w ryzach, bez sięgania po leki! Pamiętaj, że każda dodatkowa zmiana jest niezwykle cenna i działa na Twoją korzyść. O ile wprowadzenie pojedynczych, drobnych zmian może nie daje spektakularnych efektów, o tyle suma wszystkich działań już tak!

Top 10 produktów, które skutecznie pomogą obniżyć cholesterol

1. Soja

Białko sojowe ma swoje szczególne zastosowanie w diecie obniżającej poziom cholesterolu. Wpływa przede wszystkim na frakcję LDL cholesterolu. Choć dokładny mechanizm jego działania nie został jeszcze poznany uważa się, że sojakluczowe znaczenie odgrywają w tym wypadku związane z białkiem sojowym izoflawony (genisteina, daidzeina, gliceteina). Podkreślić należy tutaj zwrot „związane z białkiem”, ponieważ badania wykazały, że izoflawony wyizolowane z soi nie prowadzą do spadku poziomu cholesterolu.

Nie da się ukryć, iż soja nie idzie w parze z polską kuchnią. Co więcej dokładna ilość białka sojowego wykazująca optymalny wpływ na obniżanie poziomu cholesterolu jest także trudna do ustalenia (zalecenia diety portfolio uwzględniają 22,5g białka sojowego na 1000 spożytych kcal – to dosyć sporo). Jednak od czasu do czasu warto wprowadzić produkty sojowe do diety zamiast mięsa czy nabiału. W ten sposób upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu: ograniczymy nasycone kwasy tłuszczowe i wprowadzimy białko sojowe, które dodatkowo obniża poziom cholesterolu LDL. Zobacz jakie to proste!

  • Raz w tygodniu zamiast mięsa przygotuj obiad na bazie roślin strączkowych (w tym soi), mogą to być kotleciki z ugotowanej soi lub gulasz z soi i warzyw;
  • Zamiast mleka krowiego używaj mleka sojowego wzbogacanego wapniem, nadaje się tak samo dobrze do owsianek, wypieków czy koktajli jak mleko krowie. Wybieraj tylko naturalne wersje mleka sojowego (smakowe zawierają dużo więcej cukru).
  • Zamiast sera sięgaj po tofu wzbogacane wapniem, jest to szczególnie dobre rozwiązanie jeśli chodzi o sałatki. Tofu warto wcześniej obsypać przyprawami i ziołami i usmażyć lub grillować na delikatnie natłuszczonej patelni (w swojej naturalnej formie ma mdły, niekoniecznie zachęcający smak).

2. Owies

owiesOwies stanowi doskonałe źródło błonnika rozpuszczalnego w postaci beta – glukanu. Korzyści ze spożycia beta – glukanów zostały bardzo dobrze udokumentowane dlatego też owies zaliczany jest do żywności funkcjonalnej, która ma szczególne zastosowanie w profilaktyce chorób układu krążenia.

Mechanizm działania beta – glukanów wiąże się ze zwiększeniem lepkości treści jelitowej. Dzięki temu większa ilość cholesterolu zostaje wydalona z organizmu co wpływa na obniżenie poziomu LDL cholesterolu. Podobne działanie wykazują pektyny, guma guar oraz psyllium.

Jakość błonnika odgrywa w tym wypadku kluczowe znaczenie. O ile błonnik rozpuszczalny wpływa w znaczący sposób na obniżenie poziomu frakcji LDL cholesterolu o tyle błonnik nierozpuszczalny nie wykazuje takich właściwości. Badania dowodzą, że zwiększenie w diecie ilości błonnika rozpuszczalnego o 5 – 10 g dziennie przyczynia się do obniżenia poziomu cholesterolu LDL o 5%.

Jeśli chodzi o same beta glukany zaleca się, aby ich spożycie wynosiło co najmniej 3g na dzień. Taka ilość wpływa korzystnie na spadek poziomu cholesterolu LDL oraz cholesterolu całkowitego. Świetnym źródłem b-glukanów jest także jęczmień oraz bakłażan.

Mam nadzieję, że nie muszę już więcej namawiać Cię na wprowadzenie płatków owsianych i kaszy jęczmiennej do diety? Tym bardziej, że ilość potraw, które możemy z nich przygotować jest praktycznie nieograniczona.

3. Migdały

Badania wyraźnie wskazują, że włączenie do diety migdałów i innych orzechów wpływa pozytywnie na parametry profilu lipidowego. Ich korzystne właściwości wynikają przede wszystkim z wysokiej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych i niezwykle niskiej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych.

Jedna porcja migdałów (28g) zawiera 15g tłuszczu ogółem z czego 1,1g to nasycone kwasy tłuszczowe, 9,5g jednonienasycone kwasy tłuszczowe a 3,6g wielonienasycone kwasy tłuszczowe. To właśnie dzięki tak korzystnemu rozkładowi kwasów tłuszczowych migdały mają swoje szczególne zastosowanie w diecie obniżającej poziom cholesterolu. Nie bez znaczenia jest także obecności steroli roślinnych, ograniczających wchłanianie cholesterolu w jelitach. Ponadto migdały zawierają mnóstwo alfa – tokoferolu, magnezu, manganu, wapnia i potasu. Obecność wszystkich tych składników przyczynia się do istotnego spadku poziomu cholesterolu LDL.

Niektóre badania wskazują, że migdały mogą także wpływać na wzrost ilości „dobrego” cholesterolu (frakcji HDL), jednak głównie w przypadku osób mających zbyt niskie jego stężenie. Badanie przeprowadzone na 150 pacjentach z chorobą niedokrwienną serca i zbyt niskim poziomem cholesterolu HDL wykazało, że dodatek do codziennej diety niewielkiej ilości migdałów (10g) przed śniadaniem może zwiększyć ilość cholesterolu HDL o ok. 15%!

Garść migdałów dorzucona do posiłku każdego dnia to świetne rozwiązanie w przypadku zaburzeń profilu lipidowego. Orzechy i migdały są wysokokaloryczne, jednak takich kalorii absolutnie nie musimy się bać.

migdaly

4. Olej rybi

Kwasy tłuszczowe omega 3 (EPA i DHA) obecne w tranie wpływają w szczególny sposób na obniżenie poziomu triglicerydów. Badania pokazują, iż podaż 3,25 g na dobę oleju rybiego przyczynia się do znacznego obniżenia poziomu triglicerydów, nie wpływając przy tym istotnie na pozostałe parametry profilu lipidowego.

Jeśli więc Twój poziom triglicerydów pozostawia wiele do życzenia zainwestuj w tran. Już jedna łyżeczka dziennie przynosi mnóstwo korzyści zdrowotnych, nie tylko w kontekście zaburzeń profilu lipidowego.

5. Awokado

awokadoZalecenia dietetyczne obejmujące profilaktykę chorób układu krążenia opierają się na ograniczeniu ilości nasyconych kwasów tłuszczowych i zastąpieniu ich jedno – oraz wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Duże korzyści zdrowotne przynosi także zastąpienie części węglowodanów (przede wszystkim tych oczyszczonych, pochodzących ze słodyczy, jasnego pieczywa, fast – foodów) jednonienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Takie modyfikacje przyczyniają się nie tylko do obniżenia poziomu cholesterolu LDL, ale także wzrostu ilości cholesterolu HDL.

Jak wiadomo awokado stanowi świetne źródło jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli tych, których procentowy udział wśród ogólnej ilości tłuszczu w diecie powinien być najwyższy.

Choć ilość badań oceniających wpływ samego awokado na profil lipidowy (a nie wyłącznie jednonienasyconych kwasów tłuszczowych) jest ograniczona to istnieje duże prawdopodobieństwo, że owoc ten może mieć wyjątkowe właściwości.

Otóż w badaniu przeprowadzonym na 45 osobach z nadwagą lub otyłością oraz zbyt wysokim stężeniem cholesterolu LDL wykazano, że 5 – tygodniowa dieta zawierająca jedno awokado dziennie oraz odpowiednią ilość jednonienasyconych kwasów tłuszczowych okazała się skuteczniejsza w obniżaniu poziomu cholesterolu LDL niż dieta zawierająca taką samą ilość jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, lecz bez awokado. Naukowcy uważają, że efekt ten może być związany z połączeniem korzystnych właściwości jednonienasyconych kwasów tłuszczowych z zawartymi w awokado substancjami aktywnymi biologicznie.

Awokado jest najbogatszym wśród owoców źródłem beta – sitosterolu (sterolu roślinnego). Jedna sztuka awokado Hass (136g) dostarcza 114 mg steroli roślinnych. Co więcej awokado zawiera także spore ilości błonnika pokarmowego zarówno rozpuszczalnego jak i nierozpuszczalnego. Dostarcza więc zestaw składników, które stanowią kluczowy element diety obniżającej poziom cholesterolu.

Jak widać warto zaprzyjaźnić się z awokado i jak najczęściej przygotowywać z niego pasty kanapkowe, „masło” do pieczywa, dodawać do sałatek, obiadów czy deserów (szczególnie pysznych kremów czekoladowych).  

6. Nasiona lnu

Aż 32 – 45% masy nasion lnu stanowią tłuszcze z czego 51 – 55% występuje w postaci kwasu a-linolenowego (ALA), należącego do rodziny omega 3. Przyjmuje się, że z 7g ALA powstaje w organizmie 1g EPA (kwasu eikozapentaenowego) + DHA (kwasu dokozaheksaenowego), czyli niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które wykazują działanie przeciwzapalne (te same kwasy tłuszczowe występują w tranie, o którym pisałam wyżej). Co więcej siemię lniane charakteryzuje się niezwykle wysoką zawartością lignan, które być może nawet w większym stopniu niż ALA wpływają na spadek poziomu cholesterolu.

Badania dotyczące wpływu spożycia siemienia lnianego wskazują, że 15 – 50g nasion lnu na dobę przyczynia się do obniżenia cholesterolu całkowitego i we frakcji LDL o 1,6 – 18% bez znaczącego wpływu na poziom cholesterolu HDL i triglicerydów. Oczywiście efekt uzależniony jest od dawki nasion lnu oraz wyjściowych poziomów cholesterolu. Co ciekawe nie obserwuje się tak korzystnych efektów jeśli chodzi o tak popularny olej lniany, czyli wyizolowany tłuszcz z nasion lnu.

Badania na zwierzętach porównujące działanie nasion lnu, nasion lnu z niską zawartością ALA, oleju lnianego, kompleksu lignan z nasion lnu oraz SDG (dwuglikozydu sekoizolariciresolu – głównego składnika lignan obecnych w nasionach lnu) wiązały się ze zmniejszeniem ryzyka miażdżycy odpowiednio o 46%, 69%, 0%, 73% i 34%. Okazuje się, że w tym wypadku kluczowym składnikiem obniżającym poziom cholesterolu jest specyficzny kompleks lignan.

Jeśli więc zależy Ci na obniżeniu poziomu cholesterolu sięgaj po jak najbardziej naturalne produkty. Oleje roślinne, w tym olej lniany, pozbawione są znaczącej ilości składników odżywczych z ich naturalnych źródeł. Lepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie do diety świeżo zmielonych (!) nasion lnu jako posypki na kanapki, sałatki czy dodatek do koktajli i owsianek. Nasiona lnu z łatwością zmielisz w młynku do kawy – zmielone przechowuj do 3 dni w lodówce.

7. Jabłka

Jabłka, jak wszystkie owoce, zawierają mnóstwo polifenoli, które walczą z wolnymi rodnikami i zmniejszają stres oksydacyjny w organizmie co ma pozytywny wpływ na zmniejszanie ryzyka chorób układu krążenia. Jednak dużo ważniejszym składnikiem wpływającym na obniżenie poziomu cholesterolu są pektyny (błonnik rozpuszczalny) obecne w dużych ilościach jabłkach i cytrusach.

Warto pamiętać, że największe korzyści dają nam owoce zjadane w stanie naturalnym. Soki, nawet te wyciskane własnoręcznie, zostają pozbawione błonnika pokarmowego, a w tym dobroczynnych pektyn. Dlatego też sięgajmy jak najczęściej po świeże owoce (nie tylko jabłka i cytrusy) bo to właśnie ich regularne spożycie wpływa na spadek poziomu złego cholesterolu.

8. Fasola i spółka

blonnikCała grupa roślin strączkowych z uwagi na obecność błonnika rozpuszczalnego jest ważnym elementem diety obniżającej poziom cholesterolu. Zalecenia diety portfolio, obok białka sojowego, uwzględniają określone ilości białka pochodzącego z roślin strączkowych, m.in. ciecierzycy, fasoli, grochu czy soczewicy. Zalecana ilość to ok. 100g ugotowanych strączków na dzień.

Strączki świetnie sprawdzają się jako baza past kanapkowych (w ten sposób możemy zastąpić tłusty ser i wędliny) oraz składnik pożywnych i rozgrzewających zup.

9. Czosnek

Czosnek zawiera ponad 2000 substancji biologicznie czynnych, wśród których największe znaczenie mają organiczne związki siarkowe, flawonoidy i pektyny.

czosnekZwiązki te mogą wpływać korzystnie na parametry gospodarki lipidowej, choć wyniki badań klinicznych w tej kwestii nie są do końca jednoznaczne. Najobszerniejsza i najnowsza (2013 rok) metaanaliza obejmująca 39 badań nad wpływem preparatów czosnku na poziom parametrów gospodarki lipidowej wykazała, że preparaty czosnku wpływają istotnie na obniżenie stężenia cholesterolu całkowitego, a także lipoprotein o niskiej gęstości LDL-C u pacjentów z podwyższonym poziomem cholesterolu całkowitego (>200 mg/dl), pod warunkiem, że suplementacja trwała dłużej niż 2 miesiące.

Jeśli lubisz czosnek i nie wywołuje on u Ciebie przykrych dolegliwości żołądkowo – jelitowych możesz śmiało włączyć go na stałe do diety. Przy okazji skorzysta na tym Twoja odporność. Zalecana dzienne dawka w profilaktyce chorób układu krążenia to jeden średni ząbek czosnku.

10. Margaryny wzbogacane w sterole roślinne

Zanim oburzysz się mocno na ten punkt pozwól, że coś Ci wyjaśnię.

Sterole roślinne (fitosterole) stanowią istotny element diety obniżającej poziom cholesterolu we frakcji LDL.

Budowa chemiczna steroli roślinnych jest bardzo zbliżona do cholesterolu. Dzięki temu sterole wypierają cholesterol na zasadzie konkurencji o wiązania i zmniejszają jego wchłanianie z jelit do krwi. Mimo, że sterole roślinne występują w produktach (do najlepszych źródeł należą: otręby ryżowe, orzechy i nasiona, awokado, soja, kiełki pszenicy, oleje roślinne) to niestety są to zbyt małe ilości, aby dały satysfakcjonujący efekt. Zwyczajowo spożywamy ok. 100 – 300 mg fitosteroli na dobę, zaś optymalna dawka wpływająca na spadek poziomu cholesterolu wynosi 2 – 2,5 g na dobę.

Jeśli więc chcemy wspomóc leczenie hipercholesterolemii poprzez dodatek fitosteroli konieczne jest wykorzystanie produktów wzbogacanych w te związki. Do takich produktów należą właśnie margaryny. Biorąc po uwagę zalecenia diety portfolio osoby z wysokim poziomem cholesterolu powinny spożywać 1g steroli roślinnych na 1000 kcal co odpowiada 5 łyżeczkom margaryny na dobę (przy zapotrzebowaniu na energię wynoszącym 2000 kcal). Warto także pamiętać, że większa ilość steroli roślinnych (powyżej 3g na dobę) nie jest wskazana, ponieważ może przyczyniać się do zmniejszenia wchłaniania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.

Oczywiście wprowadzanie do diety margaryn wzbogacanych w sterole roślinne nie jest koniecznością nawet jeśli walczymy o spadek poziomu cholesterolu. Mimo wszystko może stanowić dodatkową alternatywę dla wielu pacjentów.

Do innych produktów mogących wspomagać spadek poziomu cholesterolu należy zielona herbata, kurkuma (składnik mieszanki przypraw o nazwie curry), a także (uwaga, uwaga) gorzka czekolada (minimum 70% kakao)! Jeśli więc masz ogromną ochotę na „coś słodkiego” śmiało sięgnij po 3 kostki gorzkiej czekolady. Jej korzystne właściwości wynikają z działania flawonoidów zawartych w kakao. Jednak w tym przypadku nie należy przesadzać – zbyt duże ilości czekolady, nawet gorzkiej, mogą wpływać negatywnie na parametry profilu lipidowego.

Dieta obniżająca poziom cholesterolu – podsumowanie

Aby jeszcze bardziej ułatwić Ci komponowanie diety przy problemach z poziomem cholesterolu przygotowałam 3 – dniowy jadłospis uwzględniający wszystkie powyższe zalecenia i obfitujące w produkty, które w szczególny sposób wpływają na spadek poziomu cholesterolu. Mam nadzieję, że dzięki temu dużo prościej będzie Ci komponować dietę i uda się zmienić nawyki żywieniowe na stałe.

Pamiętaj! Dieta wpływająca korzystnie na zdrowie wcale nie musi być niesmaczna i odpychająca – wręcz przeciwnie. Z produktów zalecanych w diecie obniżającej poziom cholesterolu można wyczarować mnóstwo pysznych potraw. Trzeba tylko chcieć. Zanim jednak pobierzesz jadłospis przeczytaj jeszcze najważniejsze fakty, które musisz zapamiętać z tego artykułu.

1. Badaj regularnie swój profil lipidowy – „wysoki cholesterol” nie boli, a może wyrządzić ogromne szkody!

2. Jeśli masz zbyt wysoki poziom cholesterolu wprowadź zdrową dietę:

  • jablkoWybieraj przede wszystkim jak najbardziej naturalne produkty. Podstawę powinny stanowić duże ilości świeżych warzyw i owoców, pełnoziarniste przetwory zbożowe, orzechy i nasiona, rośliny strączkowe. Jedz umiarkowane ilości tłustych ryb morskich, olejów roślinnych, suszonych owoców, chudych mięs oraz odtłuszczonego nabiału. Ogranicz maksymalnie ilość słodyczy, słonych przekąsek, tłustych mięs i ich przetworów, tłustego nabiału oraz soków i napojów.
  • Pamiętaj o regularnej aktywności fizycznej – wybierz sport, który sprawia Ci frajdę. Na początek może być to choćby spacer, byleby był wykonywany przez większość dni w tygodniu (najlepiej codziennie) przez co najmniej 30 – 40 minut.
  • Jeśli palisz, zrób wszystko aby rzucić nałóg.

3. Po 4 – 6 tygodniach stosowania diety wykonaj ponownie badanie pełnego profilu lipidowego (zwykle takie są zalecenia lekarskie).

Jeśli wyniki są w normie pod żadnym pozorem nie rezygnuj z wprowadzonych zmian – to dzięki nim utrzymasz tą korzystną tendencję (Twoje serce z pewności Ci podziękuje). Odżywiaj się zdrowo, dużo uśmiechaj i ćwicz.

4. Jeżeli wyniki nadal nie są dobre wprowadź większe zmiany (nie musisz od razu sięgać po leki, które mają swoje skutki uboczne):

  • jedz produkty sojowe (napój sojowy zamiast mleka krowiego, tofu zamiast sera, dodawaj soję do obiadów i sałatek, rób z niej pasty kanapkowe),
  • przy zbyt wysokich ilościach triglicerydów wprowadź do diety tran (3g dziennie dostarczają odpowiednią dawkę kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3, które działają przeciwmiażdżycowo i przeciwzapalnie),
  • jedz więcej źródeł błonnika rozpuszczalnego (do najlepszych należą suche nasiona roślin strączkowych, płatki owsiane i jęczmienne, warzywa i owoce – szczególnie jabłka i cytrusy)
  • zrezygnuj ze smarowania pieczywa masłem, jeśli jest to niemożliwe rozważ wprowadzenie masła ze zmiksowanego awokado lub margaryny wzbogaconej sterolami roślinnymi
  • używaj jak najmniej olejów roślinnych – sięgaj głównie po naturalne źródła zdrowych tłuszczów (awokado, oliwki, orzechy i nasiona)
  • uwzględnij w swojej diecie garść migdałów dziennie
  • jedz co najmniej 7 porcji warzyw i owoców każdego dnia (w określeniu porcji pomoże Ci ta infografika)

Dieta obniżająca poziom cholesterolu – pobierz, wydrukuj, zastosuj.

 

Bibliografia:

  • Grzymisławski M., Kargulewicz A., Skrzypczak D.: Współczesne wyzwania praktycznej terapii żywieniowej w zaburzeniach lipidowych. Forum Zab. Metab. 2013, 4(4), 170 – 177
  • USDA: Scientific Report of the 2015 Dietary Guidelines Advisory Committee
  • Graham I., Atar D., Borch – Johnsen K.: Europejskie wytyczne dotyczące prewencji chorób sercowo – naczyniowych w praktyce klinicznej – wersja skrócona. Kardiologia Polska 2008, 66, 4(supl.1)
  • National Cholesterol Education Program Expert Panel on Detection, Evaluation, and Treatment of High Blood Cholesterol in Adults (Adult Treatment Panel III), Circulation 2002, 17, 106(25), 3143 – 3421
  • http://www.mp.pl
  • Harland J.I.: Food combination for cholesterol lowering. Nutr. Res. Rev. 2012, 25(2), 249 – 266
  • Jenkins D.J., Jones P.J., Lamarche B. i wsp.: Effect of a dietary portfolio of cholesterol – lowering foods given at 2 levels of intensity of dietary advice on serum lipids in hyperlipidemia: a randomized controlled trial. JAMA 2011, 306(8), 831 – 839
  • Jenkins D.J., Kendall C.W., Faulkner D.A. i wsp: Assessment of the londer – term effects of a dietary portfolio of cholesterol – lowering foods in hypercholesterolemia. Am. J. Nutr. 2006, 83(3): 582 – 591
  • Ornish D: Spektrum (książka), Wydawnistwo Druga Strona, Warszawa 2015
  • Othman R.A., Moghadasian M.H., Jones P.J.: Cholesterol – lowering effects of oat b-glucan. Nutr. Rev. 2011, 69(6), 299 – 309
  • Whitehead A., Beck E.J., Tosh S., Wolever T.M.: Cholesterol – lowering effects of oat b-glucan: a meta-analysis of randomized controlled trials. Am. J. Clin. Nutr. 2014, 100(6), 1413 – 1421
  • Berryman C.E., Preston A.G., Karmally W., Deckelbaum R.J., Kris – Etherton P.M.: Effects of almond consumption on the reduction of LDL – cholesterol: a discussion of potential mechanism and future research directions. Nutr. Rev. 2011, 69(4), 171 – 185
  • Jamshed H., Sultan F.A., Iqbal R., Gilani A.H.: Dietary almonds increase serum HDL cholesterol in coronary artery disease patients in a randomized controlled trial. J. Nutr. 2015 (dostęp online 22.09.2015)
  • Eslick G.D., Howe P.R., Smith C., Priest R., Bensoussan A.: Benefits of fish oil supplementation in hyperlipidemia: a systematic review and meta-analysis. Int. J. Cardiol. 2009, 136 (1), 4 – 16
  • Wang L., Bordi P.L., Fleming J.A., Hill A.M., Kris – Etherton P.M.: Effect of a moderate fat diet with and without avocados on lipoprotein particle number, size and subclasses in overweight and obese adults: a randomized, controlled trial. J.Am. Heart Assoc. 2015, 4(1):e00135
  • Prasad K.: Flaxseed and cardiovascular health. J. Cardiovasc. Pharmacol. 2009, 54(5), 369 – 377
  • Ravn – Haren G., Draqsted L.O., Buch – Andersen T. i wsp.: Intake of whole apples or clear apple juice has contrasting effects on plasma lipids in healthy volunteers. Eur. J. Nutr. 2013. 52(8), 1875 – 1889
  • Ried K., Toben C., Fakler P.: Effect of garlic on serum lipids: an updated meta-analysis. Nutr. Rev. 2013, 71(5), 282 – 299

 

Przeczytaj także:

  • Paweł

    margaryna? z jakichś olejów palmowych i słonecznikowych i stosunku omega3 – omega6 1:100? no jednak się oburzę 😉 wolę zjeść masło śmietankowe z jakże zabójczym rakotwórczym kwasem nasyconym w postaci kwasu masłowego który ma działanie przeciwzapalne i poprawia działanie układu trawiennego:)

    • Szczerze mówiąc również nie jestem zwolenniczką margaryn (tak jak piszesz większość ma kiepski stosunek kwasów omega 3 do omega 6). Ale postanowiłam uwzględnić je w artykule z uwagi na fakt, że margaryny wzbogacane w sterole stanowią ważny element diety portfolio. Alternatywą mogą być też jogurty pitne, które w jednej butelce zawierają zalecaną dawkę steroli 😉

      • Zgadzam się z Tobą, Paulina. Też przy układaniu diet mam ten problem: masło czy margaryna. Z reguły wybieram masło, bo mimo wszystko jest dla mnie najbardziej naturalne. Ale dla osoby, które ma już problem z cholesterolem lepsze są już o wiele margaryny. Szczególnie ze sterolami! Pozdrawiam!

        • kwol

          co Wy dziewczyny z tym tłuszczem macie problem ?! wyłączcie z diety WSZYSTKIE pokarmy zbożowe i cukrowe (to drugie jest oczywiste a to pierwsze nie) a włączcie jak najwięcej tłuszczu (również nasyconego! ale unikajcie tego szajsu z margaryn) i po 6 tygodniach bez układania szczegółowej diety pacjent będzie o minimum 4 kg lżejszy i lipidogram będzie miał w normie. Ale po co by byli dietetycy skoro tak prosta zmiana w żywieniu może uzdrowić metabolizm człowieka w kilka tygodni ?! Zacznijcie trochę czytać. Na początek wygooglujcie sobie ale w ANGIELSKOJĘZYCZNYM a nie polskojęzycznym internecie „LCHF diet” czyli skrót od low carbon high fat. To może przestaniecie powtarzać głupoty o szkodliwości tłuszczu nasyconego, np. masła.

          • O rany… to komentarz sprzed dwóch lat… Teraz już nie mam tego problemu – zgadzam się, że lepiej więcej tłuszczu, a mniej węglowodanów. Prosta zmiana, która naprawdę działa 🙂

      • krystiannn

        A sztuczne tłuszcze trans? A, że w Ameryce FDA kazała w ciągu paru lat wycofać takie produkty, np. margaryny? Przecież to one są właśnie aterogenne i pronowotworowe! Czyste zło dla organizmu. Piszesz wiele fajnych żeczy, ale jesteś zboczona” przez indoktrynację. Dobierasz te artykuły, te czytasz, które potwierdzają te szkolne fałsze i nie mają wiele z podstawami biochemii wspólnego. Nie tędy droga…

        • krydtiann

          He he sorry za żeczy 😀 Ale sie wkurzyłem.

        • Oczywiście wykluczenie tłuszczów trans o bezdyskusyjna podstawa (dlatego też informacja ta znajduje się w tabelce). Jeśli chodzi o margaryny to obecnie większość produkowana są metodą estrykfikacji i nie zawierają transów lub zawierają ich śladowe ilości. Jasna sprawa, że jeśli w składzie znajduje się tłuszcz utwardzony to nawet nie bierzemy takiej margaryny pod uwagę.

          O samych tłuszczach trans napisałam osobny artykuł: http://cojesc.net/tluszcze-trans/

          Zapewniam, że nie przebieram artykułów i nie wybieram sobie tych co mi się podobają (też wolałabym żeby produkty odzwierzęce nie zwiększały ryzyka chorób układu krążenia, ale jako dojrzały człowiek akceptuję to co mówi nauka).

          Pozdrawiam 🙂

  • Żabciaa

    Margaryna to zzło, przynajmniej dla mnie, w domu mnie nauczono, żeby jeść masło- w normie, nie że tak łyżkami 😉 hmm mój Tata jak zaczał mieć problemy z cholesterolem to mu sprawiłam suplement i wszystko wróciło do normy,teraz już tylko zapobiegawczo wciąga gold omega3, zeby dodatkowo serducho sobie wspomóc

  • D.

    Widzę tu jedno manię prześladowczą „obniżać cholesterol, najlepiej do zera”. Pytanie tylko po co? Osoby z wysokim jak i niskim poziomem cholesterolu umierają na zawały serca czy udary…ponieważ istnieją inne czynniki, dużo ważniejsze niż cholesterol, które się do tego przyczyniają. Nie ma żadnego związku z poziomem cholesterolu a zawałami. Nie ma również złego cholesterolu, tylko jest jeden cholesterol a mityczny zły LDL został wytworzony przez zwolenników teorii o rzekomym złym wpływie cholesterolu na choroby serca. A Pani to powtarza jak mantrę. Śmieszne jest również to, ze kolejna Pani certyfikowana dietetyk (w komentarzach Joanna Markowska) ma problem czy masło przepisywać i doradza margarynę ze sterolami, ręce opadają. Omijać szerokim lukiem ta Panią.

    Kolejna sprawa. „Miażdżyca powstaje na skutek odkładania się cholesterolu pochodzącego z LDL w błonie wewnętrznej tętnic” I dalej sugeruje Pani, ze twarda blaszka miażdżycowa składa się z cholesterolu…nie wiem czy mam sie śmiać, płakać czy wyć. Widziała Pani kiedyś twarda blaszkę miażdżycową na żywo? Jeśli nie, to niech Pani zapyta osobę, która przeprowadza sekcje zwłok o to czy w blaszce jest w ogóle cholesterol…

    Kolejna sprawa. Mija sie Pani z prawda twierdząc, ze kwasy EPA i DHA nalezą do NNKT . Organizm sam może je wytworzyć z ALA, ale ALA już sam nie wytworzy i to jest NNKT.

    Rece również opadają, ze poleca Pani soje na zbicie cholesterolu i poleca produkty sojowe wzbogacone w syntetyczny wapn, który w przeciwieństwie do cholesterolu przyczynia się do miażdżycy czyli zwapnienia tętnic. Sa badania, które to dowodzą.

    I na koniec. Czytała Pani kiedyś o badaniach np. dr Kwaśniewskiego? To może niech Pani się zainteresuje i wzbogaci swoja wiedze i poczyta m in. o tym, ze kwasy tłuszczowe nasycone nie są takiego groźne jak Pani próbuje wmówić opinii publicznej. Jest jeszcze wiele tego typu badan, które przeczą temu co Pani głosi. O trójglicerydach nie wspomnę bo już nie chce mi się nawet pisać…

    • Kasia Ona

      witam ….uwazam ze diety tłuszczowe sa dla ludzi o podłozu autoimuno …ciepi Pan ?Pani na cukrzyce moze ?polecanie diety normalnemu człekowi jest a zdrowotne….bo normalny ma duzo hdl…..a auto ma mało //////w tym tkwi cały sek …Panie /Pani …..poczytaj sobie o nadmiar hdl a rak piersi …dieta paleo , tłuszczowa dla chorych a na autoagrseje….nie dla zdrowych …i ps racja jest w normalnym choresterolu ….nie nieskim nie wysokim pozdr

  • Martyna Jest

    Ja stawiam na wspomaganie kwasami omega 3 DHA. Mają pozytywny wpływ na cały organizm. Miałam problemy z cholesterolem, który mi się unormował po dwóch miesiącach brania Gold Omega 3. Ryb nie jem ze względu na zawarte w nich metale ciężkie, pestycydy i antybiotyki. Wole wygodną w połknięciu pigułkę niż truciznę.

  • Edward Gierek

    Polecam diete dr Kwaśniewskiego. Trójglicerydy z 280 spadły mi do 57, w 10dni! Cholesterol też się obniżył z 163 na 150. Jadłem tłuste ryby złowione,, jajka ekologiczne, wątróbki smażone na maśle klarowanym albo smalcu, dużo małkalorycznych warzyw i mało węglowodanów poniżej 100g na dzień. Należy unikać olejów roślinnych.

    • Dziękuję za komentarz. Przy czym jeden przypadek nie stanowi podstaw do przenoszenia tego na ogół. Poza tym jakie mamy dowody, że pisze Pan prawdę? 🙂

  • adamowiczka

    dieta dieta i jeszcze raz dieta! a oprócz tego naturalne suplementy jak Bee Pearl – to pierzga pszczela w formie koncentratu w tabletkach. diziała CUDA przy cholesterolu

  • adamowiczka

    Polecam od siebie koncentrat z pierzgi pszczelej. Dostępny w tabletkach. Obniża cholesterol, wyrównuje ciśnienie, dostarcza potrzebne witaminy.

  • Damian Tymiński

    Jak to jest. Tutaj Pani pisze, że zły cholesterol niszczy układ sercowo naczyniowy a jest też pełno dietetyków którzy mówią,że to mit i cholesterol jest potrzebny organizmowi. Nie wiem komu wierzyć.

    • Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy nic się nie zmieniło. Wysoki poziom cholesterolu frakcji LDL zwiększa ryzyko chorób układu sercowo – naczyniowego.

      Proszę też nie mylić pojęć złego cholesterolu (tego w organizmie) z cholesterolem pokarmowym – tym dostarczanym z pożywieniem, który rzeczywiście był wcześniej zbyt mocno demonizowany. Wiadomo obecnie, że cholesterol pokarmowy nie ma aż tak dużego wpływu na poziom cholesterolu we krwi. Dużo większy wpływ ma rodzaj spożywanych kwasów tłuszczowych.

      Pozdrawiam!

  • aldona

    To chyba najlepszy artykuł na ten temat w internecie. Gratuluję, podziwiam i doceniam – oraz lajkuję Pani bloga, bo chcę być na bieżąco. Pozdrawiam!

  • Jowita Damaszek

    Bardzo ważna jest dieta i uwzględnienie w niej wiele owoców i warzy, a także bakalii.

  • Znajoma ma powyżej 300 cholesterol, podeśle jej ten artykuł.

  • Aneta Nagrodkiewicz

    Bardzo kompleksowy artykuł i jasno pokazujący co trzeba robić. Dziękuję. Chyba go sobie wydrukuję i przeczytam jeszcze dokładnie.

    Czy może jeszcze odnieść się Pani do sytacji, kiedy cholesterol ogolny i te dwa pozostałe są ponad norma a jednocześnie trójglicerydy mieszczą się w normie? Kiedy może pojawić się taka sytuacja?

    Drugie pytanie. Czy podwyższony cholesterol nie prowadzi również do problemów z woreczkiem żółciowym i kamieniami? Czy dieta jest wtedy taka sama?