Dieta antynowotworowa+ Lista Top 10 produktów w walce z rakiem

Nowotwór. Niczym podstępny i bezlitosny zabójca czai się w zakamarkach organizmu człowieka by zaatakować w najmniej oczekiwanym momencie i bez zawahania zniszczyć wszystko co spotka na swojej drodze. Zmusza do wyczerpującej i dramatycznej walki o to co najcenniejsze. Boleśnie sprowadza na ziemię, przypominając, że nie jesteśmy niezniszczalni…

Mimo ciągłego postępu medycyny i coraz to nowocześniejszych metod leczenia nie potrafimy skutecznie zapobiec tej strasznej i przerażającej chorobie. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) ostrzega przed nadciągającym „nowotworowym tsunami”, szacując, że w 2025 roku liczba przypadków nowotworów wzrośnie z 14 mln do 19 mln rocznie, w 2030 do 22 mln, zaś w 2035 aż do 24 mln! Bez wątpienia jest to ogromny problem, który może dotknąć każdego z nas. Ale czy rzeczywiście jesteśmy bezsilni? Czy nie możemy zrobić zupełnie nic żeby zapobiec rozwojowi nowotworów?

Geny, geny i jeszcze raz geny?

Dla większości z nas główną i niepodważalną przyczyną chorób nowotworowych są uwarunkowania genetyczne. Jeśli również podzielasz tą opinię za chwilę będziesz mocno zaskoczona/y.

Badania Amerykańskiego Instytutu nad Rakiem (American Institute for Cancer Research – AICR) pokazują, że dominującą przyczyną rozwoju nowotworów są złe nawyki żywieniowe oraz niska aktywność fizyczna. Szacuje się, że czynniki dietetyczne oraz styl życia odpowiadają za 30 – 40% przypadków zachorowań na nowotwory. W momencie gdy dodamy do tego nowotwory spowodowane paleniem tytoniu odsetek ten sięga 60 – 70%.

Jakie więc znaczenie mają uwarunkowania genetyczne?

Okazuje się, że są odpowiedzialne jedynie za 10 – 15% przypadków chorób nowotworowych.

Teraz sam(a) widzisz, że wcale nie jesteśmy skazani na ślepy los. Mało tego! Nawet obarczenie genetyczne nie jest wyrokiem, od którego nie ma odwołania. Prawda jest taka, że większości nowotworom z powodzeniem możemy zapobiec poprzez wprowadzenie odpowiednich działań profilaktycznych. Weźmy więc w garść swoje zdrowie i zadbajmy o nie póki nie jest za późno! W przeciwnym razie przyczynimy się do spełnienia dramatycznych prognoz WHO.

TEGO UNIKAJ – czynniki rakotwórcze

Zasadniczą sprawą jest maksymalne ograniczenie czynników, których rakotwórcze działanie zostało bezsprzecznie potwierdzone. Nie na wszystkie mamy bezpośredni wpływ, jednak większość z nich możemy wyeliminować lub przynajmniej ograniczyć.

Do czynników ryzyka rozwoju nowotworów należą:

  • Palenie papierosów (!) – jest to bezsprzeczna i niepodważalna przyczyna znaczącej części nowotworów, również w przypadku tzw. biernych palaczy. Czy wiesz, że w skład dymu tytoniowego wchodzi aż 4 tysiące substancji z czego ponad 40 jest określona jako związki rakotwórcze?! Palenie tytoniu odpowiada za 90% zachorowań na raka płuc, 80 – 90% zachorowań na raka jamy ustnej, krtani, gardła i przełyku a także ok. 30% przypadków raka pęcherza moczowego i trzustki.
  • Nadmierna konsumpcja alkoholu – zwiększa ryzyko nowotworów jamy ustnej, gardła, krtani, przełyku, piersi, wątroby a także jelita grubego. W tym przypadku zasadniczym problemem jest rakotwórcze działanie metabolitu alkoholu – aldehydu octowego, który może uszkadzać DNA komórek i zaburzać mechanizmy jego naprawy. Połączenie alkoholu z paleniem tytoniu potęguje ich szkodliwe efekty. Dlatego też warto maksymalnie ograniczyć ilość spożywanego alkoholu. I tak u mężczyzn dzienna dawka czystego etanolu nie powinna przekraczać 20 – 30 g, zaś u kobiet 10 – 15g.
Źródło: Kałędkiewicz E., Doboszyńska A.: Dietoprofilaktyka raka jelita grubego. Onkol. Prak. Klin. 2012, 5: 171 - 177
Źródło: Kałędkiewicz E., Doboszyńska A.: Dietoprofilaktyka raka jelita grubego. Onkol. Prak. Klin. 2012, 5: 171 – 177
  • Zanieczyszczenie środowiska (smog, metale ciężkie, pestycydy).
  • Narażenie zawodowe w przypadku niektórych zawodów (np. na azbest czy anilinę). Osoby, u których występują inne czynniki ryzyka jak np. palenie papierosów nie powinny pracować na stanowisku gdzie istnieje narażenie na szkodliwe substancje.
  • Promieniowanie UV, które w nadmiernej dawce może sprzyjać rozwojowi nowotworów skóry. Dotyczy to zarówno nadmiernego opalania na słońcu (zwłaszcza w godzinach popołudniowych) jak i sztucznego promieniowania.
  • Stres
  • Czynniki żywieniowe, do których należą zarówno nasze niekorzystne nawyki żywieniowe ale także szkodliwe substancje obecne naturalnie w żywności jak i powstałe na skutek niewłaściwie przeprowadzonego procesu obróbki termicznej czy nieodpowiedniego przechowywania.

Nadwaga i otyłość

Do wspomnianych niekorzystnych nawyków żywieniowych, z którymi możemy z powodzeniem walczyć należy przede wszystkim wysoka ogólna kaloryczność diety i związana z nią nadwaga i otyłość. Badania stanowczo potwierdzają, że nadmierna masa ciała przyczynia się do wzrostu ryzyka zachorowania na wiele typów nowotworów złośliwych (raka piersi, prostaty, trzonu i szyjki macicy, jajnika, jelita grubego, trzustki, wątroby, pęcherzyka żółciowego, przełyku oraz nerek).

Dla przykładu duża metaanaliza obejmująca 56 badań i obejmująca 7 213 335 osób (w tym 93 812 przypadków nowotworów jelita grubego) wykazała istotny wzrost zachorowań na raka jelita grubego wraz ze wzrostem BMI. Dla BMI wynoszącego 23,0 – 24,9 ryzyko to wynosiło 14%, dla BMI 25,0 – 27,4 – 19%, dla BMI 27,5 – 29,9 – 24%, zaś dla BMI >30 aż 41%! Jeszcze większy związek obserwuje się w przypadku raka błony śluzowej macicy – każdy wzrost BMI o 5 jednostek zwiększa ryzyko zachorowania o 52%.

Tłuszcze pochodzenia zwierzęcego i czerwone mięso

Drugim niezmiernie ważnym żywieniowym czynnikiem ryzyka rozwoju nowotworów jest wysokie spożycie tłuszczów pochodzenia zwierzęcego oraz czerwonego mięsa (zwłaszcza w kontekście nowotworów złośliwych, głównie jelita grubego, piersi, płuc, trzonu macicy oraz gruczołu krokowego). Osoby jedzące czerwone mięso codziennie (pamiętajmy, że są to również wszelkie przetwory z wołowiny i wieprzowiny – kiełbasa, wędlina, parówki) są 3- krotnie bardziej narażone na rozwój raka jelita grubego niż osoby spożywające czerwone mięso sporadycznie lub wcale.

Nadmiar soli

Z kolei wysokie spożycie soli wiąże się z istotnym wzrostem ryzyka rozwoju raka żołądka (oszacowano, iż na każdy gram soli spożywanej dziennie ryzyko to wzrasta aż o 18%!).

Warto pamiętać również o odpowiednim spożyciu pokarmów – spożywanie napojów i pokarmów o wysokiej temperaturze znacząco zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów jamy ustnej, gardła i przełyku.

Dodatkowo znaczenie mają także nasze codzienne wybory żywieniowe nakierowane na produkty zawierające rakotwórcze substancje. Rakotwórcze substancje obecne w żywności można podzielić na 3 grupy: związki występujące naturalnie (toksyny roślinne), związki powstające w czasie smażenia lub pieczenia (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, heterocykliczne aminy aromatyczne, akrylamid) oraz związki tworzące się w trakcie przechowywania żywności.

Mowa tu przede wszystkim o:

  • Związkach azotowych stosowanych często jako środki konserwujące. Znajdują się przede wszystkim w wędlinach (peklowanych mięsach) ale także wędzonych rybach, serach oraz piwie. Azotyny występują również w warzywach nawożonych pestycydami (zwłaszcza burakach, selerze, szpinaku, rzodkiewce, sałacie, marchwi czy kapuście). Związki azotowe pod wpływem bakterii jelitowych przekształcają się w azotyny, które łącząc się w przewodzie pokarmowym z aminami drugo- i trzeciorzędowymi tworzą nitrozoaminy, wykazujące działanie rakotwórcze.
  • Wielopierścieniowych węglowodorach aromatycznych, do których należy m.in. benzopiren powstający podczas wędzenia mięsa czy ryb, ale także w trakcie smażenia i grillowania na otwartym ogniu gdy dochodzi do wytapiania się tłuszczu. Benzopiren występuje także w roślinach uprawianych niedaleko dróg komunikacyjnych czy na terenach przemysłowych. Substancja ta wpływa szczególnie na zwiększenie ryzyka rozwoju raka żołądka i jelita.
  • Heterocyklicznych aminach aromatycznych, które powstają w wysokich temperaturach podczas smażenia czy pieczenia. Najwięcej kancerogennych związków znajduje się w produktach przypalonych.
  • Substancjach dodatkowych dodawanych do żywności, m.in. konserwantach i barwnikach.
  • Mykotoksynach (toksyny produkowane przez grzyby) występujących w zepsutej żywności. Przykładem mykotoksyny jest aflatoksyna, której przypisuje się znaczącą rolę w rozwoju raka wątroby. Mykotoksyny są niezwykle stabilne i odporne na działanie obróbki termicznej dlatego też absolutnie należy wyrzucać każdy produkt choćby z delikatnym nalotem pleśni. I to w całości! – gdyż toksyny przenikają w głąb nadpsutego produktu. Duże stężenia aflatkosyn stwierdza się w otwartych orzeszkach ziemnych, dlatego też nie powinniśmy ich przechowywać po otwarciu opakowania.
  • Akrylamidzie, występującym głównie w potrawach smażonych, zwierających skrobię (np. chipsach, frytkach).

Ok! Wiemy już, że w celu zmniejszenia narażenia na substancje rakotwórcze warto ograniczyć spożycie:

  • produktów wędzonych (wędlin, ryb, serów),
  • produktów mocno wysmażonych (im bardziej „spalona” panierka czy mięso tym większe stężenie akrylamidu i benzopirenu),
  • produktów grillowanych nad otwartym ogniem (można grillować na tackach dzięki którym tłuszcz nie skapuje nad ogniem aczkolwiek nie daje to 100% ochorny!),
  • produktów zepsutych a nawet lekko nadpsutych!
  • produktów wysokoprzetworzonych, zawierających mnóstwo konserwantów i dodatków chemicznych,
  • produktów i potraw zawierających duże ilości tłuszczów zwierzęcych (czerwone mięso, tłuste wędliny, pasztety, konserwy, duże ilości tłustych serów),
  • dużych ilości soli oraz produktów będących jej źródłem (żywność typu fast – food, zupy w proszku, wędliny i inne przetwory mięsne, produkty wędzone i konserwowe, żółte sery),
  • nadmiernych ilości alkoholu.

Nie bez znaczenia jest także brak regularnej aktywności fizycznej (głównie w kontekście nowotworu jelita grubego, macicy, piersi oraz gruczołu krokowego), która podobnie jak dieta wysokokaloryczna przyczynia się do rozwoju nadwagi i otyłości, a ta z kolei znacząco nasila procesy nowotworzenia w organizmie.

Skoro wiemy już czego należy unikać pora dowiedzieć się co możemy zrobić żeby jeszcze bardziej wspomóc organizm w walce z nowotworem. Żeby jednak zrozumieć istotę chorób nowotworowych dowiedzmy się najpierw (w dużym skrócie) jak dochodzi do ich rozwoju.

Jak rozwija się nowotwór?

Wymienione powyżej szkodliwe czynniki prowadzą do uszkodzeń DNA oraz powstawania wolnych rodników tlenowych (reaktywnych form tlenu – RFT) czyli cząsteczek posiadających jeden lub kilka niesparowanych elektronów. Cząsteczki te dążą do przyłączenia lub oddania niesparowanego elektronu utleniając każdy związek, z którym mają kontakt. RFT powstają w organizmie również pod wpływem tlenu, który z jednej strony stanowi cząsteczkę niezbędną do życia, z drugiej zaś jest niezwykle reaktywny.

Wolne rodniki atakują głównie związki posiadające wiązania podwójne, np. białka i nienasycone kwasy tłuszczowe, wchodzące w skład błon komórkowych. Niestety prowadzą również do uszkodzenia DNA, powodując zmiany w genach (mutacje) w zdrowej komórce. Zwykle dochodzi do naprawienia wadliwego DNA przez odpowiednie enzymy reperujące. Jednak gdy to nie nastąpi uszkodzony DNA będzie się powielał, zaś kumulujące się mutacje prowadzą do utraty kontroli nad wzrostem i namnażaniem się komórki, a w efekcie do rozwoju nowotworu.

Tak więc wolne rodniki są produkowane w organizmie zawsze. Co więcej są one wręcz niezbędne do funkcjonowania komórki. Dopiero w momencie gdy dojdzie do zaburzenia równowagi pomiędzy mechanizmami obronnymi a produkcją wolnych rodników rozwija się tzw. stres oksydacyjny. Nagromadzenie się wolnych rodników przyczynia się do uszkodzenia komórek i rozwoju nowotworów, starzenia organizmu a także niedoborów odporności.

Proces powstawania nowotworów dzieli się na 4 fazy:

  1. Inicjacja – zapoczątkowanie, gdzie dochodzi do przedostania się czynnika rakotwórczego do komórki i jego wpływu na materiał genetyczny (DNA). Wówczas powstają mutacje, które mogą być przekazywane kolejnym pokoleniom komórek.
  2. Promocja – dochodzi do namnażania się uszkodzonych komórek pod wpływem czynników chemicznych i fizycznych. Zmutowane komórki tracą łączność z sąsiadującymi komórkami prawidłowymi. Na tym etapie nadal można zatrzymać proces rozwoju nowotworu.
  3. Konwersja, tzw. bezobjawowa faza nowotworu, prowadzi do powstania komórek nowotworowych. Jest procesem nieodwracalnym.
  4. Progresja – następuje niekontrolowany wzrost i namnażanie komórek nowotworowych. Postępujące mutacje uszkodzonych komórek prowadzą do rozwoju raka agresywnego i inwazyjnego. Faza ta bezpośrednio poprzedza przerzuty.

Podsumowując, każdy zdrowy organizm – niezależnie od uwarunkowań genetycznych – posiada barierę ochronną, tzw. układ naprawczy, który nieustannie naprawia powstające uszkodzenia i broni nas przed rozwojem nowotworu. Każdego dnia walczymy z wolnymi rodnikami oraz rakotwórczymi substancjami dostarczanymi ze środowiska zewnętrznego (zanieczyszczenia środowiska, dym tytoniowy czy niezdrowa dieta). W momencie gdy organizm zostanie zbombardowany nadmierna ilością czynników rakotwórczych oraz wzmagających powstawanie wolnych rodników dochodzi do ich akumulacji (stresu oksydacyjnego) i uszkodzenia komórek.

Dlatego właśnie tak ważne są czynniki środowiskowe, jak chociażby zdrowa dieta czy aktywność fizyczna, bo to właśnie dzięki nim jesteśmy w stanie maksymalnie przeciwdziałać wolnym rodnikom oraz hamować lub odwracać proces powstawania nowotworu.

Chemoprewencja to podstawa!

Chemoprewencja nowotworów to strategia opierająca się na zastosowaniu nietoksycznych środków farmakologicznych oraz substancji bioaktywnych, występujących naturalnie w żywności. Jej celem jest zahamowanie, spowolnienie a nawet odwrócenie procesu rozwoju nowotworu poprzez wzmocnienie bariery ochronnej organizmu. Okazuje się, że zastosowanie odpowiedniej profilaktyki może dać niewiarygodne efekty w zapobieganiu rozwoju nowotworów co również potwierdzają badania naukowe.

Do takich substancji biologicznie czynnych należą m.in. związki fitochemiczne (polifenole, karotenoidy), składniki mineralne (wapń, selen), błonnik pokarmowy, witaminy (C, E, D, kwas foliowy), nienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega 3 oraz probiotyki i prebiotyki. Jak widać jest w czym wybierać! – wcale nie jesteśmy tacy bezsilni w walce z nowotworem.

TOP 10 produktów w walce z rakiem!

  1. Czosnek i cebula
    Świeżo zmiażdżony czosnek zawiera allicynę, która powstrzymuje wzrost komórek nowotworowych. Allicyna przekształca się w inne związki jak ajoen, siarczek diallilu (DAS) oraz disiarczek diallilu (DADS), hamujące rozwój raka macicy, piersi i jelita grubego. Z kolei cebula jest olbrzymim źródłem kwercetyny (do 500 mg/kg cebuli), która hamuje działanie czynników rakotwórczych. Kwercetyna w mniejszych ilościach występuje także w brokułach, fasolce szparagowej i sałacie.
  1. Soja
    Soja jest świetnym źródłem genisteiny i daidzeiny czyli związków zaliczanych do grupy fitoestrogenów. Z uwagi na podobieństwo pod względem chemicznym do estrogenów w organizmie wykazują istotną rolę w profilaktyce nowotworów hormonozależnych (piersi, jajników i prostaty).
  1. Kapusta
    Zawiera glukozynolany, posiadające silne właściwości przeciwnowotworowe. Ich źródłem są także inne warzywa z rodziny krzyżowych, jak brokuły, kalafior czy brukselka. Badania wskazują, że spożywanie warzyw kapustnych zmniejsza ryzyko zachorowania na raka płuc, pęcherza moczowego, trzustki, żołądka, tarczycy, skóry, prostaty i jelita grubego.
  1. Brokuły
    Brokuły są potężnym źródłem sulforafanu, którego działanie przeciwnowotworowe zaobserwowano w stosunku do raka okrężnicy i prostaty. Sulforafan w mniejszych ilościach występuje także w innych warzywach krzyżowych. Jego ochronne właściwości zaobserwowano we wszystkich fazach rozwoju nowotworu (inicjacji, promocji i progresji).
  1. Przyprawy
    A przede wszystkim kurkumina, będąca składnikiem przyprawy curry oraz kapsaicyna obecna w czerwonych papryczkach chilli. Aby zwiększyć słabą przyswajalność kurkuminy warto stosować ja równocześnie z pieprzem lub ostrą papryką.
  1. Zielona herbata
    I obecna w niej liczna grupa flawonoli zwanych katechinami, m.in. epigalokatechina (EGC), epikatechina (EC) czy galusan epigallokatechinowy (EGCG). Polifenole występujące w zielonej herbacie wykazują działanie antyoksydacyjne, powstrzymują wzrost komórek nowotworowych, m.in. białaczki szpikowej, raka skóry, piersi, jamy ustnej i prostaty.
  1. Owoce jagodowe
    Zawierają kwas elagowy wykazujący właściwości antyoksydacyjne, antymutagenne, przeciwzapalne i przeciwnowotworowe. Jego doskonałym źródłem są szczególnie maliny, truskawki, żurawina, winogrona oraz orzechy włoskie. Ponadto owoce jagodowe są także świetnym źródłem antocyjanów (barwników roślinnych nadających czerwoną, niebieską lub purpurową barwę), chroniących nie tylko przed niektórymi nowotworami (jelita grubego, skóry) ale także przed rozwojem cukrzycy i zapalenia stawów.
  1. Pomidory
    Pomidory to doskonałe źródło likopenu – jednego z najsilniejszych antyoksydantów z grupy karotenoidów. Uwaga! Likopen jest dużo lepiej przyswajalny z przetworów pomidorowych (koncentratu, sosów, ketchupu), które uległy wcześniejszemu podgrzaniu, niż ze świeżych warzyw. Ponadto dużo więcej likopenu zawierają pomidory czerwone niż żółte, zaś najwyższe jego stężenie występuje w skórce. Likopen zapobiega uszkodzeniom DNA i chroni przed występowaniem wielu nowotworów, m.in. raka piersi i prostaty.
  1. Owoce cytrusowe
    Zawierają szereg związków czynnych wykazujących właściwości przeciwnowotworowe. Należą do nich m.in. flawonoidy (hesperydyna w pomarańczach, naringenina i kampferol w grejpfrutach) oraz karotenoidy (β-karoten w pomarańczach i likopen w czerwonych i różowych grejpfrutach).
  2. Winogrona czerwone
    Winogrona zawierają resweratrol, wykazujący właściwości antyoksydacyjne, antymutagenne i przeciwzapalne. Największe stężenie tego antyoksydantu występuje w skórce winogron, który zawiera ok. 50 – 100 µg resweratrolu w 1g suchej masy. Resweratrol występuje także w orzeszkach ziemnych, czerwonym winie oraz owocach jagodowych (jagody, maliny, truskawki, jeżyny).

Powyższe zestawienie mówi samo za siebie – do najważniejszych źródeł dobroczynnych substancji przeciwnowotworowych należą warzywa i owoce. Produkty pochodzenia roślinnego zawierają szereg związków fitochemicznych, do których należą m.in. polifenole oraz karotenoidy. To właśnie te magiczne związki – antyoksydanty chronią nas przed rozwojem nowotworów, zapobiegając uszkodzeniom DNA i destrukcyjnemu działaniu wolnych rodników.

Polifenole wykazują właściwości przeciwzapalne i przeciwnowotworowe. Wiele z nich posiada działanie antyoksydacyjne – nautralizują wolne rodniki oraz chronią wiązania łańcucha DNA przed ich działaniem. Hamują wzrost guza, działając na wszystkie etapy jego rozwoju. Związki te bardzo często prowadzą do zahamowania angiogenezy (tworzenia naczyń krwionośnych) nowotworu, dzięki czemu uniemożliwiają dostarczenie substancji odżywczych do jego rozwoju. Ponadto hamują działanie związków rakotwórczych (np. mykotoksyn), które dostały się do organizmu człowieka.

O rodzajach i źródłach związków fitochemicznych, wykazujących działanie przeciwnowotworowe można by napisać kilkuset stronnicową rozprawę. To samo dotyczy ich skomplikowanych mechanizmów działania prowadzących do zapobiegania nowotworom (choć wiele z nich nie udało się jeszcze poznać).

Ale przecież nie o to chodzi! Zgodnie z podsumowaniem wytycznych American Cancer Society (2012 rok) w celu ochrony przed rozwojem nowotworów należy m.in. jeść przynajmniej 2,5 filiżanki warzyw lub owoców dziennie. W ten jakże prosty, a zarazem przyjemny sposób zapewnimy sobie podaż różnorodnych substancji aktywnych wykazujących właściwości przeciwnowotworowe.

W poniższej tabeli zebrałam wybrane przykłady związków fitochemicznych o właściwościach przeciwnowotworowych wraz z ich źródłami. Po te produkty warto sięgać jak najczęściej!

Polifenole
Opracowanie własne na podstawie: Zalega J., Szostak – Węgierek D.: Żywienie w profilaktyce nowotworów. Część I. Polifenole roślinne, karotenoidy, błonnik pokarmowy. Probl Hig Epidemiol 2013, 94(1), 41 – 49

Składniki pożywienia o właściwościach przeciwnowotworowych

Oprócz dobroczynnych antyoksydantów obecnych w produktach roślinnych znaczącą rolę ochronną wykazują także inne naturalne składniki pożywienia. Mimo, że badania naukowe nie są jednoznaczne co do ich wpływu na hamowanie rozwoju nowotworów to myślę, że warto zwrócić uwagę na ich zawartość w diecie, gdyż są to bardzo często składniki niedoborowe.

Błonnik pokarmowy

Błonnik pokarmowy pełni nieocenione funkcje w naszym przewodzie pokarmowym. Choć badania nie są w tej kwestii spójne, przypuszcza się, że pełni on bardzo ważną role w profilaktyce nowotworu jelita grubego. Oszacowano, że zwiększone spożycie błonnika pokarmowego może przyczynić się do zmniejszenia ryzyka tego nowotworu nawet o 40 – 50%.

Mechanizm jego działania w kontekście ochrony przed nowotworem jest wielokierunkowy. Błonnik pokarmowy powoduje zwiększenie objętości stolca i przyspieszenie pasażu jelitowego, dzięki czemu skraca czas kontaktu potencjalnych substancji toksycznych i rakotwórczych z błoną śluzową jelita grubego. Ponadto wiąże kwasy żółciowe i substancje kancerogenne w świetle jelita dzięki czemu nie dostają się one do organizmu, lecz są usuwane wraz z kałem. Co więcej błonnik pokarmowy przyczynia się do rozwoju korzystnej flory bakteryjnej w jelitach i stymuluje fermentację w jelicie grubym. W efekcie powstają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które również wykazują wielokierunkowe działanie przeciwnowotworowe.

Wapń

Wapń wykazuje działanie antyproliferacyjne (ograniczające wzrost komórek nowotworowych), przeciwmutagenne oraz proapoptyczne (stymulujące śmierć komórki nowotworowej). Owe wielokierunkowe działanie wapnia przypisuje się głównie zapobieganiu nowotworu jelita grubego. Analiza obejmująca 10 badań (534 536 osób) wykazała zmniejszenie ryzyka rozwoju raka jelita grubego o 22% w grupie z wysokim spożyciem wapnia (>1000 mg/dobę) w porównaniu do grupy z niskim spożyciem tego pierwiastka (<500 mg/dobę).

Selen

Badania naukowe wskazują, że selen wykazuje szczególne działanie ochronne w przypadku nowotworu prostaty. Ponadto istnieją ograniczone dowody, że selen może zmniejszać ryzyko rozwoju raka płuc, żołądka i jelita grubego. Wynika to z faktu, iż selen jest składnikiem licznych enzymów antyoksydacyjnych w organizmie człowieka przez co chroni przed skutkami stresu oksydacyjnego. Dodatkowo pierwiastek ten m.in. wykazuje działanie przeciwzapalne, hamuje rozrost nowotworu i oksydacyjne uszkodzenia DNA oraz wpływa na metabolizm kancerogenów. W organizmie łączy się z metalami ciężkimi i przyspiesza ich usuwanie.

Witamina D

Niezmiernie ważna jest również odpowiednia podaż witaminy D. Niektóre badania potwierdzają, iż witamina D może wykazywać działanie ochronne przed rozwojem różnych typów nowotworów, m.in. raka piersi, raka jelita grubego oraz raka trzustki.

Na podstawie analizy zbiorczej dwóch badań obserwacyjnych, obejmujących 1760 kobiet dowiedziono, że suplementacja witaminą D3 w dawce 2000 IU/dzień oraz umiarkowana ekspozycja na promienie słoneczne (ok. 12 minut w ciągu dnia) pozwala osiągnąć stężenie hydroksy witaminy D (25(OH)D) w surowicy na poziomie (52 ng/ml) zmniejszającym ryzyko rozwoju raka piersi o 50%.

Nie mniej jednak nie wszystkie badania potwierdzają pozytywny wpływ witaminy D w profilaktyce nowotworu piersi. Zbiorcza analiza badań z randomizacją, obejmująca 5372 kobiet po menopauzie nie znalazła istotnego wpływu suplementacji witaminy D na ryzyko raka piersi, jednakże dowiedziono, że podawanie witaminy D w wysokiej dawce wpływa pozytywnie na skuteczność leczenia. Ponadto skuteczność ta była wyższa w połączeniu z wapniem. Podobnie witamina D zwiększa ochronne działanie wapnia w stosunku do nowotworu jelita grubego.

Witaminy antyoksydacyjne: C i E

Witaminy antyoksydacyjne, podobnie jak polifenole, karotenoidy czy selen zapobiegają uszkodzeniom DNA poprzez zmiatanie wolnych rodników. Witamina C jest szczególnie istotna w profilaktyce nowotworów przełyku, krtani, jamy ustnej, żołądka oraz trzustki. Dodatkowo witamina C ma zdolność przeciwdziałania powstawaniu N-nitrozamin, wykazujących działanie rakotwórcze. Natomiast witamina E chroni przed nowotworem przełyku, gruczołu krokowego oraz raka żołądka.

Kwasy tłuszczowe omega 3

Liczne badania potwierdzają rolę wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3 (kwas a-linolenowy (ALA), eikozapentaenowy (EPA) i dokozaheksaenowy (DHA)) w zmniejszaniu ryzyka zachorowalności na choroby nowotworowe, m.in. piersi, jelita grubego, trzustki, prostaty, płuc i żołądka.

Mechanizm działania kwasów tłuszczowych omega 3 nie jest do końca poznany. Prawdopodobnie wiąże się z ich działaniem przeciwzapalnym i antyproliferacyjnym. Nie bez znaczenia jest także odpowiedni stosunek w diecie kwasów tłuszczowych omega 3 do omega 6. Nadmiar tłuszczów omega 6 (kwas linolowy (LA) i arachidonowy (AA)) może stymulować proces rozwoju nowotworu oraz zmiany zapalne w organizmie. Z kolei wzrost spożycia kwasów omega 3 przyczynia się do zahamowania przemian kwasu arachidonowego (omega 6) i zmniejsza jego negatywny wpływ.

Więcej szczegółów na temat znaczenia stosunku kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3 do omega 6 oraz ich źródeł znajdziesz tutaj.

Jako, że badania dotyczące wpływu poszczególnych składników z osobna na proces powstawania nowotworu bardzo często się wykluczają warto spojrzeć na nasz sposób odżywiania w nieco szerszym zakresie. W końcu z pokarmami dostarczamy szereg związków, których działanie może się wzajemnie nakładać lub też wykluczać. Zastanówmy się więc jaki sposób odżywiania przynosi najlepsze efekty w profilaktyce nowotworowej?

Najskuteczniejsza dieta przeciwnowotworowa

Najskuteczniejsza dieta w profilaktyce nowotworowej to dieta oparta na dużych ilościach warzyw i owoców. Stąd też szczególne działanie ochronne zaobserwowano w przypadku diety wegetariańskiej, diety o niskim indeksie glikemicznym, tradycyjnej diety azjatyckiej oraz diety śródziemnomorskiej.

  • Dieta wegetariańska opiera się przede wszystkim na produktach pochodzenia roślinnego (zboża, rośliny oleiste, okopowe, strączkowe, warzywa, orzechy, owoce oraz grzyby). W zależności od rodzaju wegetarianizmu dopuszcza się także jaja (owowegetarianizm), mleko i jego przetwory (laktowegetarianizm) a nawet w ograniczonych ilościach ryby i drób (semiwegetarianizm). Osoby wykluczające całkowicie produkty pochodzenia zwierzęcego to weganie.
    Jak potwierdzają badania ogólny wskaźnik zachorowań na raka jest niższy u wegetarian w porównaniu do ogółu społeczeństwa. Wiąże się to z maksymalnym wyeliminowaniem czynników rakotwórczych oraz wprowadzeniem czynników chroniących przed rozwojem nowotworu. Duże ilości warzyw i owoców zapewniają podaż odpowiednich ilości różnorodnych związków fitochemicznych (polifenoli, karotenoidów), witaminy C i selenu (antyoksydanty) oraz błonnika pokarmowego.
    Dodatkowo wegetarianie nie spożywają czerwonego mięsa oraz jego przetworów, które przyczyniają się do rozwoju raka jelita grubego. Unikając produktów pochodzenia zwierzęcego maksymalnie minimalizują zawartość azotanów, wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych oraz hetorocyklicznych amin aromatycznych. Ponadto wegetarianie posiadają z reguły niższe BMI niż osoby będące na diecie tradycyjnej, co jak wiadomo również znacząco obniża ryzyko nowotworów.
  • Duże znaczenie w profilaktyce nowotworów przypisuje się także diecie o niskim indeksie glikemicznym (więcej szczegółów na ten temat tutaj). Otóż wysokie skoki poziomu glukozy, które mają miejsce pod wpływem produktów o wysokim indeksie glikemicznym prowadzą do hiperinsulinemii (nadmiar insuliny) oraz wysokiego stężenia insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF), które mają istotne znaczenie w procesie rozwoju nowotworu.
    Badania potwierdzają, że dieta o niskim indeksie i ładunku glikemicznym wiąże się z mniejszym ryzykiem nowotworu piersi, błony śluzowej macicy oraz jelita grubego.
  • Tradycyjna dieta azjatycka, podobnie jak dieta wegetariańska, opiera się przede wszystkim na produktach pochodzenia roślinnego (ryż, duże ilości warzyw, owoców, ziół i przypraw oraz orzechów i nasion). Główne źródło tłuszczu stanowią oleje roślinne. W tradycyjnej diecie azjatyckiej dominują ryby i owoce morza, natomiast mięso czerwone oraz drób spożywane są w niewielkich ilościach.Znaczącym składnikiem diety jest soja oraz produkty z niej otrzymywane (np. tofu – serek sojowy, tonyu – mleko sojowe czy tempeh – sfermentowane ziarna soi). Jak pisałam wcześniej soja jest doskonałym źródłem fitoestrogenów, które w istotny sposób przyczyniają się do zmniejszenia ryzyka zachorowania na raka piersi i prostaty. Szacuje się, że spożycie fitoestrogenów w krajach azjatyckich kształtuje się na poziomie 25 – 100 mg na dzień. Dla porównania typowa dieta amerykańska zawiera zaledwie 1 – 3 mg tych dobroczynnych polifenoli dziennie. Wśród innych produktów o dużym znaczeniu w tradycyjnej diecie azjatyckiej i istotnej roli w prewencji nowotworów zalicza się zieloną herbatę, warzywa z rodziny krzyżowych (kapusta, brukselka, kalafior, brokuły, jarmuż, wasali – chrzan japoński) oraz duże ilości ziół i przypraw (curry, zawierające kurkuminę czy czosnek).
  • Istotną rolę ochronną przypisuje się także diecie śródziemnomorskiej, która opiera się na dużych ilościach warzyw (zwłaszcza liściastych i strączkowych), owoców, pełnoziarnistych przetworów zbożowych, nasion i orzechów, cebuli i czosnku oraz oliwy z oliwek. W ograniczonych ilościach znajduje się mleko i jego przetwory, ryby i owoce morze, drób a także wino.
    Tak skomponowana dieta dostarcza szereg dobroczynnych substancji przeciwdziałających nowotworom – zawiera ona mnóstwo związków fotochemicznych (zwłaszcza likopenu, resweratrolu i flawonoidów), witamin antyoksydacyjnych (A, E, C), błonnika pokarmowego i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Ponadto tradycyjna dieta śródziemnomorska charakteryzuje się korzystnym stosunkiem kwasów tłuszczowych z rodziny omega 6 do omega 3.
    Wszystkie te czynniki stanowią znaczącą rolę ochronną przed nowotworami. Oszacowano, iż tradycyjna dieta śródziemnomorska może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka jelita grubego o 25%, piersi o 15%, prostaty o 10% i błony śluzowej macicy o 10%.

Zdrowy styl życia to najlepsza profilaktyka nowotworów!

Nie ulega wątpliwości, iż najdoskonalszą metodą chroniącą przed rozwojem nowotworów jest po prostu zdrowy styl życia, na który składa się zarówno odpowiednia dieta jak i regularna aktywność fizyczna. W celu podsumowania naszych rozważań na temat roli diety w zapobieganiu nowotworów pozwolę sobie przytoczyć najważniejsze wytyczne American Cancer Society (2012):

1. Należy osiągnąć i utrzymać przez całe życie prawidłową masę ciała (unikać zarówno nadwagi jak i niedowagi).

2. Należy prowadzić aktywny tryb życia:

  • Osoby dorosłe powinny uprawiać umiarkowaną aktywność fizyczną przez 150 minut tygodniowo lub o dużej intensywności przez 75 minut tygodniowo. Ćwiczenia powinny być rozłożone w ciągu całego tygodnia.
  • Dzieci i młodzież powinni uprawiać aktywność fizyczną o umiarkowanej lub wysokiej intensywności co najmniej 3 razy w tygodniu.

3. Należy stosować zdrową dietę z dominującym udziałem produktów pochodzenia roślinnego.

4. Należy spożywać żywność w ilościach pozwalających na utrzymanie należnej masy ciała:

  • Ograniczać porcje spożywanych produktów wysokokalorycznych.
  • Czytać etykiety na produktach spożywczych w celu oceny wielkości porcji i liczby spożywanych kalorii.
  • Wybierać produkty o niskiej gęstości energetycznej (zwłaszcza warzywa i owoce) zamiast produktów o wysokiej kaloryczności (słodycze, frytki, chipsy).
  • Maksymalnie ograniczyć picie słodkich napojów.

5. Należy ograniczyć spożycie mięsa czerwonego (wołowiny, wieprzowiny, baraniny) i przetworów mięsnych (boczek, kiełbasa, konserwy, parówki):

  • Jako alternatywę warto wybierać ryby, drób oraz rośliny strączkowe (fasola, soja, soczewica, ciecierzyca).
  • W przypadku wyboru mięsa czerwonego należy spożywać mięso jak najbardziej chude oraz jeść mniejsze porcje.
  • Zamiast smażenia i grillowania mięsa, ryb i drobiu wybierać pieczenie lub duszenie.

6. Należy jeść co najmniej 2,5 filiżanki warzyw lub owoców dziennie:

  • Warzywa i owoce należy spożywać w każdym posiłku i przekąsce.
  • Warto dbać o ich różnorodność.
  • Najlepiej wybierać całe warzywa i owoce (w postaci surowej).
  • Należy maksymalnie ograniczyć dodatek tłustych sosów i dipów.

7. Należy wybierać pełnoziarniste przetwory zbożowe i wykluczyć produkty z ziarna rafinowanego (oczyszczonego):

  • Spożywać pełnoziarniste pieczywo, ryż brązowy, gruboziarniste kasze (gryczana, pęczak), pełnoziarniste makarony, płatki śniadaniowe (owsiane, jęczmienne, gryczane, pszenne).
  • Maksymalnie ograniczyć spożycie słodyczy, słodzonych płatków śniadaniowych, wypieków, jasnego pieczywa, jasnych makaronów, produktów zawierających duże ilości cukru.

8. Należy ograniczyć spożycie alkoholu:

  • W przypadku kobiet do 1 porcji dziennie (350 ml piwa lub 150 ml wina lub 45 ml napojów o zawartości alkoholu 40%).
  • W przypadku mężczyzn do 2 porcji dziennie.

salatkaMam nadzieję, że udało mi się Ciebie przekonać jak olbrzymie znaczenie odgrywają nasze codzienne wybory żywieniowe w zapobieganiu chorób nowotworowych. Jeśli masz jakieś pytania lub wątpliwości pozostaw je w komentarzu 🙂

Tymczasem zapraszam na mojego bloga ze zdrowymi przepisami, które pomogą Ci wprowadzić powyższe zalecenia w życie.

Bibliografia:

  • Kosałka K., Kozłowska – Wojciechowska M.: Udokumentowane czynniki żywieniowe w profilaktyce chorób nowotworowych. Czyn. Ryz. 2010(3), 8-14
  • Langer E.: Dieta a ryzyko nowotworów – błonnik i melanoidyny jako funkcjonalne składniki żywności. Medycyna Ogólna 2009, 15(XLIV), 4, 556 – 565
  • Markowska A., Mardas M., Stelmach – Mardas M.: Wpływ czynników żywieniowych na rozwój nowotworów złośliwych. Onkol.Pol. 2010, 13, 4: 191 – 195
  • Klimczak A., Malinowska K., Kubiak K.: Choroby nowotworowe a żywienie. Pol. Merk. Lek., 2009, XXVII, 159, 242
  • Ninq Y., Wanq L., Giovannucci EL.: A quantitative analysis of body mass index and colorectal cancer: findings from 56 observational studies. Obes Rev. 2010, 11(1), 19 – 30
  • World Cancer Research Fund / American Institute for Cancer Research. Food, Nutrition, Phfysical Activity and the Prevention of Cancer: Global Perspective. Washington DC: AICR, 2007
  • Stachelska Alicja: Obecność mutagenów i kancerogenów w żywności oraz ich wpływ na organizm człowieka. Żywność. Nauka, Technologia. Jakość, 2006, 1(46), 21-29
  • Sieniawska E.: Losy roślinnych antyoksydantów w organizmie ludzkim. Post. Fitoter. 2012: 13(1), 55-58
  • Nowak A., Klimowicz A.: Zdrowotne oddziaływanie polifenoli zielonej herbaty (Camellia Sinensis L.). Kosmos 2013: 62(1), 87 – 93
  • Nowak A.: Nasiona soi zwyczajnej – cenny surowiec dietetyczny i leczniczy. 2011: 60(1-2), 179 – 187
  • Szwejda – Grzybowska J.: Antykancerogenne składniki warzyw kapustnych i ich znaczenie w profilaktyce chorób nowotworowych. Bromat. Chem. Toksykol. XLIV, 2011, 4, 1039 – 1046
  • Olejnik A., Tomczyk J., Kowalska K., Grajek W.: Rola naturalnych składników diety w chemioprewencji nowotworów jelita grubego. Postępy Hig Med. Dosw. (online), 2010, 64, 175 – 187
  • Kałędkiewicz E., Doboszyńska A.: Dietoprofilaktyka raka jelita grubego. Onkol. Prak. Klin. 2012, 5: 171 – 177
  • Zalega J., Szostak – Węgierek D.: Żywienie w profilaktyce nowotworów. Część I. Polifenole roślinne, karotenoidy, błonnik pokarmowy. Probl Hig Epidemiol 2013, 94(1), 41 – 49
  • Zalega J, Szostak – Węgierek D.: Żywienie w profilaktyce nowotworów. Część II. Składniki mineralne, witaminy, wielonienasycone kwasy tłuszczowe, probiotyki, prebiotyki. Probl Hig Epidemiol 2013, 94(1), 50 – 58
  • Zalega J, Szostak – Węgierek D.: Żywienie w profilaktyce nowotworów. Część III. Diety o właściwościach przeciwnowotworowych. Probl Hig Epidemiol 2013, 94(1), 59 – 70
  • Kushi LH. i wsp.: American Cancer Society Guidelines on nutrition and physical activity for cancer prevention: reducing the risk of cancer with health food choices and physical activity. CA Cancer J Clin. 2012, 62(1), 30 – 62
  • http://www.mp.pl/
  • Cho E. i wps.: Dairy foods, calcium, and colorectal cancer: a pooled analysis of 10 cohort studies. J Natl Cancer Inst. 2004, 96(13), 1015 – 1022
  • Garland CF. i wsp.: Vitamin D and prevention of breast cancer: pooled analysis. J Steroid Biochem Mol Biol. 2007, 103(3-5), 708 – 711
  • Sperati F. i wsp.: Vitamin D supplementation and breast cancer prevention: a systematic review and meta – analysis of randomized clinical trials. PLoS One. 2013, 8(7), 1-9
  • Paulina

    Wspaniały artykuł 🙂 Czytałam z zapartym tchem! Dziękuję za „podanie wszystkiego na tacy” – co jeść, czego unikać… Genialne 😉

  • Kasia

    A czy owoce suszone też mają takie właściwości? I jak wpływa na nie gotowanie warzyw?

    • Paulina Styś

      Suszone owoce również są źródłem dobroczynnych polifenoli.
      Gotowanie warzyw (np. brokułów) z pewnością będzie obniżać zawartość antyoksydantów – dlatego najważniejsze, aby ich nadmiernie nie rozgotowywać. Ponadto mniejsze straty są w momencie gdy gotujemy na parze albo pieczemy.
      Wyjątkiem od reguły są wspomniane w artykule pomidory w przypadku, których obróbka termiczna zwiększa przyswajalność likopenu.

      Pozdrawiam, Paulina

  • Marta

    A co z przyprawami, oczywiście z wyjątkiem kurkumy, czy są takie, które mają również działanie przeciwnowotworowe? Czytałam, że mieszanka przypraw(lubczyku, tymianku, majeranku, kminku, bazylii, ziół prowansalskich i pieprzu cayenne) ma także wpływ na hamowanie rozwoju komórek rakowych.Czy to prawda? A herbaty ziołowe? Jak one działają w tej kwestii? 🙂

    • Paulina Styś

      Oczywiście wiele przypraw zawiera składniki bioaktywne wykazujące działanie przeciwnowotworowe. Na przykład bazylia zawiera antocyjany, kempferol, kwercetynę, kwas rozmarynowy, katechiny, a oregano apigeninę, kwas kawowy, kwas p-kumarowy, kwas rozmorynowy i terpeny. Przykładów można by wymieniać mnóstwo – jednym słowem warto przyprawiać 🙂

      Co do herbat ziołowych nie spotkałam się z artykułem na temat ich wpływu na hamowanie rozwoju komórek nowotworowych.

      Pozdrawiam, Paulina 🙂

  • Kasia

    A czy jest szansa na jakiś artykulik o tzw. superfood? Bardzo mnie zastanawia, jak to wygląda z punktu widzenia dietetyka i badań naukowych, a nie tylko eko/wege-działaczy 😉
    Chodzi mi m.in. o jagody goi, amarantus, spirulinę, siemię lniane itp. Warto jeść? Można „przedawkować”? Można podawać dzieciom?

  • mniammniam

    Najgorsze jest to, że w dzisiejszych czasach trudno o produkty wolne od szkodliwych substancji… Pozornie „zdrowe warzywa”, kupowane nawet na rynku lub na wsi „od gospodarza” (nie wspominając o markecie) nie są wolne od nawozów i oprysków… Często nie wiemy, ze rosły przy ruchliwej drodze… Tak wychwalany drób jest nafaszerowany hormonami i sterydami, kurę wolno biegającą po podwórku naprawdę trudno dostać a piersi z ekologicznych kurczaków są dokładnie dwa razy droższe od hodowlanych… Więc nawet ta domowa wędlina upieczona w domu tez nie jest zdrowa w 100%… Zdaję sobie sprawę ze nie unikniemy szkodliwych substancji, ale to okrutne, ze jesteśmy truci na każdym kroku… Martwi mnie to zwłaszcza ze mój mąz jest rodzinnie obarczony ryzykiem raka, dokładnie raka żołądka, mimo młodego wieku już cierpi na dolegliwości żołądkowe.. chciałabym dietą zminimalizować to ryzyko, ale skąd brać naprawdę zdrowe produkty? Prosiłabym przy okazji o artykuł uwzględniający modyfikację prezentowanego na stronie zdrowego odzywiania ukierunkowaną na „żołądkowców”;) nie dla niech pełnoziarniste pieczywo i mąka – muszą spożywać białe, nie dla nich sok pomidorowy czy truskawki – zgaga murowana;)

  • Tomasz Kryk

    W jaki sposób najlepiej będzie spożywać kurkumę ? Na jednych stronach można przeczytać żeby Dodawać do potraw i napojów , albo jeść 3 łyżeczki dziennie bo suplementy się nie przyswajają na drugiej stronie
    wyczytałem że kurkuma w czystej postaci się nie wchłania i lepsze tutaj będą tabletki .

    • Witaj,

      Zgadza się, kurkumina (aktywny składnik kurkumy) charakteryzuje się bardzo niską biodostępnością, ponieważ ulega szybkiemu metabolizmowi w przewodzie pokarmowym oraz wykazuje słabą rozpuszczalność w przewodzie pokarmowym. Dlatego też cały czas trwają badania nad zwiększeniem przyswajalności kurkuminy. M.in. stosuje się kompleksy z jonami miedzi, magnezu, cynku, selenu lub albuminami. Przyswajalność kurkuminy może być też zwiększona przez dodatek piperyny, nanocząsteczek czy liposomów.

      Tak czy inaczej jeśli mówimy o leczniczych właściwościach kurkuminy w chorobach nowotworowych to badania nad uzyskaniem odpowiednio przyswajalnej formy nadal trwają.

      W profilaktyce warto dodawać kurkumę do potraw jako przyprawę 🙂

  • Prawda

    Żadne mięso nie jest zdrowe i nie powinno się spożywać produktów odzwierzęcych, ale ludzie wolą nie słuchać tego co dla nich niewygodne i powielane są kolejne bzdury

  • kika

    Jakiś
    czas temu słyszałam o suplemencie diety przeznaczonym dla osób zagrożonych chorobą nowotworową i osób, które z nią walczą. Pogrzebałam w internecie i znalazłam
    informację, że ten lek to Ovosan. Według informacji nie zagraża zdrowym
    komórkom, ale za to niszczy chore komórki.

    • lololola

      Stosowałam Ovosan w czasie leczenia raka. W moim przypadku pomógł. Czułam się dużo lepiej w czasie leczenia.

  • Kasia M

    Jest jeszcze dieta ketogenna. Dużo ostatnio o niej czytałam. Jest tez preparat do stosowania, nazywa się Dekarcenal. Produkt oparty na oleju lnianym więc bogactwie kwasów omega-3

    • Prof. Salami

      wystarczy łyżka siemienia lnianego dziennie i ma Pani zapas omega-3 na cały dzień. można nie jeść ryb wtedy, o tym żaden dietetyk czy lekarz nie powie !

  • Irmina Malczak

    Świetny i bardzo obszerny artykuł! Kurkumina ma świetne właściwości antynowotworowe, wystarczy porównać częstość występowania nowotworów w krajach, gdzie spożywa się jej bardzo dużo, do krajów gdzie tak nie jest. Ważne aby spożywać ją zawsze w obecności ostrej papryki lub pieprzu, bo wtedy jej przyswajalność istotnie wzrasta. Fajnie, że w artykule poruszono także wątek kapsaicyny zawartej w dużych ilościach właśnie w chili. Z badań wynika, że jej właściwości są nie do przecenienia. Ja od jakiegoś czasu do składziku z naturalnymi substancjami, które codziennie zażywam, dorzuciłam habaicynę, która właśnie zawiera chili habanero i dodatkowo pierzgę pszczelą. Próbowałam kiedyś robić macerat, ale zbyt dużo czasu mi to wszystko zajęło, chociaż jeżeli ktoś jest cierpliwy, to nic nie stoi na przeszkodzie.

  • Na końcu wtrącił się nawias, już zedytowałam 😉

  • Prof. Salami

    skąd Pani wzięła te dane o tłuszczach zwierzęcych że są rakotwórcze? są obojętne w przeciwieństwie do tłuszczy roślinnych typu olej słonecznikowy czy rzepakowy, już nie mówię o tych przetworzonych olejach! A czemu nie mówi Pani że czerwone PRZETWORZONE mięso jest niebezpieczne w przeciwieństwie do nieprzetworzonego tylko wrzuca Pani całe mięso do jednego wora rakotwórczych czynników?! Zastosowanie rozmarynu i piwa typu porter do maceracji mięsa przed grillowaniem zmniejsza drastycznie powstawanie WWA i HAA. Wege Pani jest?! To proszę być obiektywną ! Wie Pani że uczeni teksańscy odkryli ostatnio wpływ makaronu na powstawanie raka płuc? zwiększa ryzyko powstania ! I co na to Włosi? Powiela Pani nie dość obiektywne informacje!

    • Pod artykułem znajduje się bibliografia.

      P.S. Nie jestem wege – jadam mięso kilka razy w tygodniu.

      Pozdrawiam

  • Gaci

    to wielkie gówno, ja mam raka i stosuje lepszą dietę
    wpierdalam co chce i czekam na śmerć