Co to jest zakwaszenie organizmu i jak je leczyć?

Jesteś ciągle zmęczona/y i osłabiona? Ewidentnie pogorszył się stan Twoich włosów skóry i paznokci? Do tego życie uprzykrza Ci nadmiar kilogramów, których nie możesz się pozbyć od dłuższego czasu?

Objawy te jednoznacznie wskazują na zakwaszenie organizmu! A przynajmniej taką diagnozę postawiłaby Pani z reklamy suplementu diety, który miałby rzekomo rozwiązać wszystkie Twoje problemy.

Mimo, że zakwaszenie organizmu w medycynie to żadna nowość to temat ten został spopularyzowany dopiero w ostatnim czasie. Gwiazdy stosują dietę alkaliczną, zaś producenci suplementów diety podchwycili szybko temat. Bo któż nie obserwuje u siebie podstawowych objawów zakwaszenia?

Co druga kobieta narzeka na stan swoich paznokci i włosów, nie wspominając już o nadmiernej masie ciała. Większość z nas odczuwa zmęczenie, które swoją drogą może być spowodowane przez sto tysięcy innych schorzeń i czynników, jak choćby zwyczajny niedobór snu.

Jak więc dowiedzieć się czy przyczyną wspomnianych dolegliwości jest rzeczywiście zakwaszenie? Co zrobić jeśli okaże się, że masz zakwaszony organizm? Jakie mogą być tego konsekwencje dla naszego zdrowia? Na czym polega dieta alkaliczna? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz poniżej.

Na czym polega zakwaszenie?

Zakwaszenie organizmu wynika z zaburzenia równowagi kwasowo – zasadowej. Na czym to polega?

Do pomiaru stopnia kwasowości czy zasadowości substancji służy wskaźnik pH. Jak zapewne pamiętasz z lekcji chemii pH może zawierać się w przedziale od 0 – 14, gdzie wartość poniżej 7 oznacza odczyn kwaśny, natomiast wszystko co powyżej 7 ma odczyn zasadowy. Substancje o pH równym 7 mają odczyn obojętny.

Wskaźnik ten wykorzystuje się także do oceny odczynu płynów ustrojowych. Dla przykładu sok żołądkowy ma bardzo niskie pH (1,35 – 3,5). Największe wahania pH można zaobserwować w moczu – jego odczyn może być zarówno kwaśny, obojętny jak i lekko zasadowy. Wynika to z faktu, że nerki są jednym z podstawowych miejsc, które panują nad tym, aby nie doszło do poważnego zakwaszenia organizmu i związanych z tym negatywnych konsekwencji.

Jednak większość płynów ustrojowych ma odczyn lekko zasadowy. I tak w celu zachowania równowagi kwasowo – zasadowej konieczne jest utrzymanie pH krwi na poziomie 7,35 – 7,45. Jeśli wartość ta jest powyżej dochodzi do rozwoju zasadowicy, natomiast jeśli pH jest niższe rozwija się zaburzenie określane kwasicą (UWAGA:nie należy mylić jej z zakwaszeniem).

Kwasica jest poważnym zaburzeniem wynikającym z dysfunkcji mechanizmów regulacyjnych w ustroju, np. nerek czy płuc. Natomiast w przypadku zakwaszenia, na którym skupiamy się w artykule, mechanizmy te funkcjonują sprawnie, dzięki czemu pH krwi pozostaje utrzymane w normie. Niestety przewlekłe zakwaszenie może doprowadzić do rozwoju kwasicy, która jest już stanem niebezpiecznym dla życia człowieka i wymaga natychmiastowego leczenia.

Skąd biorą się kwasy i zasady?

Źródłem kwasów i zasad są przede wszystkim składniki obecne żywności. Spożyte produkty ulegają rozkładowi do najmniejszych cegiełek (białka do aminokwasów, tłuszcze do kwasów tłuszczowych, węglowodany do monosacharydów, czyli cukrów prostych). Podczas trawienia z żywności uwalniane są także witaminy, składniki mineralne czy kwasy organiczne, które następnie ulegają odpowiednim przemianom.

Owe składniki mogą wykazywać właściwości kwaso – lub zasadotwórcze. Jeśli dany pierwiastek jest kwasotwórczy po połączeniu z wodą tworzy kwasy, jeśli jest natomiast zasadotwórczy będzie tworzył zasady.

Do pierwiastków kwasotwórczych należą przede wszystkim fosfor, siarka i chlor. Z kolei pierwiastki zasadotwórcze to wapń, sód, potas i magnez. W zależności od zawartości tych pierwiastków w danym produkcie można określić jego potencjalną zdolność do zakwaszania lub alkalizowania.

Kolejnym bardzo ważnym źródłem kwasów są reakcje zachodzące w organizmie. W wyniku przemian białek, tłuszczów i węglowodanów powstaje kwas węglowy, który w zdecydowanej większości jest usuwany w postaci dwutlenku węgla przez płuca. Zakwaszeniu sprzyja także stres, brak ruchu, ale także nadmierna aktywność fizyczna, podczas której powstaje kwas mlekowy (gdy przemiana węglowodanów nie przebiega do końca).

Do zaburzeń równowagi kwasowo – zasadowej może doprowadzić także rodzaj diety – dieta zawierająca zbyt mało węglowodanów (np. diety wysokobiałkowe) sprzyja powstawaniu kwasu acetooctowego oraz betahydroksymasłowego (dzieję się tak na skutek niecałkowitego spalania tłuszczu). Taka sama sytuacja ma miejsce podczas długotrwałego głodzenia się.

Z kolei do źródeł zasad w naszym organizmie należą jedynie wspomniane wcześniej pierwiastki przyjmowane razem z dietą, a także minerały zgromadzone w kościach (wapń).

Jak organizm radzi sobie z zakwaszeniem?

Każde zaburzenie równowagi kwasowo – zasadowej prowadzi do natychmiastowego włączenia mechanizmów obronnych, dzięki którym możliwe jest przywrócenie stanu prawidłowego. Do mechanizmów tych należą przede wszystkim:

  • Układy buforowe krwi i tkanek (wodorowęglanowy, białczanowy, hemoglobinianowy, fosforanowy) – wiążą nadmiar jonów dzięki czemu mogą być przetransportowane do miejsc wydalania (np. nerek) bez nadmiernej zmiany pH krwi.
  • Usuwanie CO2 (kwasu) przez płuca – ma miejsce w wyniku pobudzenia ośrodka oddechowego pod wpływem obniżenia pH krwi.
  • Wydalanie kwasów i zasad przez nerki, które stanowią kluczowe miejsce utrzymania równowagi kwasowo – zasadowej, gdyż usuwają nadmiar kwasów i umożliwiają regenerację zasad.

Niestety długotrwałe zakwaszenie organizmu może doprowadzić do zaburzeń tych fizjologicznych procesów regulacyjnych, co objawia się ciągłym zmęczeniem, brakiem apetytu, sennością, bólami głowy czy problemami z cerą.

Organizm szuka źródeł substancji zasadowych, które mogłyby zobojętnić nadmierną ilość kwasu co prowadzi do uwolnienia wapnia z kości. Dlatego też przewlekłe zakwaszenie wiąże się ze wzmożonym ryzykiem osteoporozy i złamań kości.

Z kolei nadmierne obciążenie nerek, które zmuszone są do ciągłego usuwania kwaśnych substancji z moczem, może doprowadzić do upośledzenia ich funkcji. Niskie pH moczu oraz hiperkalciuria (zwiększone wydalanie wapnia z moczem) stanowią czynniki ryzyka rozwoju kamicy nerkowej.

Przewlekłe zakwaszenie może także zwiększyć ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego, oporności na insulinę oraz cukrzycy. Badania wskazują, iż częstość występowania cukrzycy oraz upośledzonej tolerancji glukozy jest zdecydowanie wyższa u osób o niskim pH moczu. Ponadto najnowsze badania łączą zakwaszenie organizmu ze zwiększeniem ryzyka chorób układu krążenia.

Jednym ze sposobów zneutralizowania jonów wodorowych jest rozpad mięśni w celu uwolnienia glutaminy. Glutamina wiąże – buforuje jony wodorowe (kwas) w wyniku czego powstaje amoniak wydalany z moczem. Stąd też przewlekłe zakwaszenie prowadzi do strat białka mięśniowego (kolejny argument przemawiający za tym, aby panowie dbający o swoją muskulaturę zastanowili się dwa razy przed sięgnięciem po odżywkę białkową).

Jak widać zakwaszenie nie jest poważnym stanem zagrażającym bezpośrednio życiu człowieka. Jednak długotrwałe zaburzenie równowagi kwasowo – zasadowej może zdecydowanie pogorszyć jego jakość, począwszy od obniżenia samopoczucia a skończywszy na rozwoju przewlekłych chorób. Należy również mieć na uwadze, że stopień zakwaszenia pogłębia się wraz z wiekiem na skutek fizjologicznego spadku funkcji nerek. Dlatego też długotrwałe zakwaszenie organizmu będzie znacząco zwiększać ryzyko rozwoju osteoporozy i sarkopenii (utrata masy mięśniowej) u osób w podeszłym wieku.

Jak zbadać zakwaszenie organizmu?

Wydawałoby się, że najprostszym rozwiązaniem będzie zbadanie pH krwi. Jednak, jak wspomniałam wcześniej, do obniżenia pH krwi dochodzi dopiero w momencie gdy mamy do czynienia z ciężkim stadium jakim jest kwasica.

Natomiast przy zakwaszeniu nasze fizjologiczne mechanizmy skutecznie zapobiegają obniżeniu pH krwi poniżej normy, dlatego też w tym przypadku nie będzie to dobre rozwiązanie.

Skutecznym badaniem oceniającym stan równowagi kwasowo – zasadowej jest całodobowy bilans pH moczu, który możemy wykonać samodzielnie we własnej łazience. Wystarczy zakupić w aptece najzwyklejsze paski do pomiaru pH i zbadać pH moczu w pięciu różnych porach dnia. Pierwszy pomiar należy wykonać po przebudzeniu, kolejne co kilka godzin.

Wykonane pomiary warto zanotować i na koniec dnia wykreślić z nich wykres. Jeśli okaże się, że wykreślona krzywa układa się w prostą lub delikatnie unoszącą się linię świadczy to o zakwaszeniu organizmu.

Jeśli natomiast z połączenia naniesionych punktów utworzy się zygzak, świadczący o skokach pH w ciągu dnia oznacza to, że z naszą równowagą kwasowo – zasadową jest wszystko w porządku. Takie wahania pH w ciągu dnia wiążą się ze zmianą składu moczu w zależności od czasu przyjęcia pokarmu. Najniższe pH obserwuje się po nocy, natomiast najwyższe po spożyciu dużego posiłku.

Mój organizm jest zakwaszony! Co robić?

O ile nie możemy bezpośrednio wpłynąć na fizjologiczne procesy zachodzące wewnątrz ustroju (no może poza wysypianiem się i unikaniem stresu) o tyle możemy znacząco zmodyfikować ilość kwasów i zasad wprowadzanych z zewnątrz. Mowa oczywiście o modyfikacji diety, która też powinna być pierwszym wyborem w przypadku zachwiania równowagi kwasowo – zasadowej.

Powiem szczerze, że poszukiwanie szczegółowych danych dotyczących właściwości zakwaszających konkretnych produktów okazało się dosyć trudnym zadaniem. Na większości stron możecie znaleźć tabele z wartościami pH przypisanymi do najczęściej spożywanych produktów. Jednak co strona to inne wartości. I tak według jednej tabeli ziemniaki mają odczyn kwaśny, a według drugiej wręcz przeciwnie. Skąd te rozbieżności? – nie mam zielonego pojęcia. Nie udało mi się znaleźć wiarygodnych źródeł dotyczących pH produktów spożywczych.

PRAL – wskaźnik, który pomoże Ci zbadać swoją dietę

W 1995 roku naukowcy przeprowadzili badanie na zdrowych mężczyznach, na podstawie którego sprawdzali wpływ spożycia ponad 100 produktów żywnościowych na odczyn moczu. Na jego podstawie Remer i Manz oznaczyli potencjalną zdolność obciążenia kwasem nerek (PRAL – Potential Renal Acid Load) przez najczęściej spożywane produkty. Wskaźnik PRAL uwzględnia zawartość białek i pierwiastków, ich średnią biodostępność a także metabolizm siarki i wydalane w moczu kwasy organiczne.

Tak więc badanie to uwzględniało nie tylko skład białkowy i pierwiastkowy badanych produktów, ale przede wszystkim ich bioprzyswajalność przez organizm. Wcześniejsze badania – oparte wyłącznie na analizie odczynu popiołu produktów (np. poprzez oznaczenie kwaśności miareczkowej, czy obliczenie stosunku milirównoważników pierwiastków kwasotwórczych do zasadotwórczych) nie uwzględniały faktu, że nie wszystkie pierwiastki wykorzystywane są z pożywienia w jednakowym stopniu. Przykładem takiego pierwiastka jest wapń, który jest wchłaniany z przewodu pokarmowego zaledwie w 25%.

Dlatego też wskaźnik PRAL może nam posłużyć do oceny średniego potencjału zakwaszającego naszej codziennej diety. Według naukowców optymalne PRAL diety powinno zawierać się w przedziale od 60 do – 10 mEq/dzień – umożliwia to utrzymanie prawidłowego pH moczu i zapobiega zakwaszeniu organizmu.

W poniższej tabeli znajduje się PRAL najczęściej spożywanych produktów (pamiętajmy, że liczby podane w tabeli to wartości orientacyjne). Ujemny wskaźnik PRAL (kolor niebieski) świadczy o właściwościach zasadotwórczych produktów (niska potencjalna zdolność obciążenia nerek kwasem), natomiast im wyższy PRAL produktów (kolor czerwony) tym silniejsze właściwości zakwaszające.

Źródło: Remer T., Manz F.: Potential renal acid load of foods and its influence on urine pH. J Am Diet Assoc. 1995, 95(7): 791 – 797 http://www.precisionnutrition.com USDA database: http://health-diet.us/alkaline-diet/
Źródło: Remer T., Manz F.: Potential renal acid load of foods and its influence on urine pH. J Am Diet Assoc. 1995, 95(7): 791 – 797 http://www.precisionnutrition.com USDA database: http://health-diet.us/alkaline-diet/

Jak widać najwyższe PRAL, a zatem najsilniejsze właściwości kwasotwórcze wykazują twarde sery oraz ryby i mięso, czyli ogólnie rzecz biorąc produkty wysokobiałkowe. Nieco mniejsze właściwości zakwaszające stwierdza się w przypadku przetworów zbożowych, zarówno tych przetworzonych jak i z pełnego ziarna. Wynika to choćby z obecności znaczących ilości aminokwasów siarkowych (metioniny, homocysteiny, cysteiny) oraz dużych stężeń fosforu w białkach zwierzęcych i zbóż. Oczywiście w przypadku produktów zbożowych możemy wyróżnić te mniej i bardziej zakwaszające. I tak np. kasza gryczana (bogata w zasadotwórcze potas i magnez) będzie zakwaszać zdecydowanie mniej niż brązowy ryż.

Olej roślinne oraz tłuszcze zwierzęce posiadają PRAL w granicach 0.0 co świadczy o ich neutralnym wpływie na odczyn moczu.

Z kolei najniższe PRAL (na minusie), a więc najwyższe właściwości zasadotwórcze posiadają warzywa i owoce, zarówno świeże jak i suszone. Jest to między innymi zasługa dużych ilości potasu i kwasów organicznych, które – wbrew swojej nazwie – w wyniku spalania w organizmie mają działanie alkalizujące. Stąd też nie należy wiązać kwaśnego smaku owoców z ich wpływem na równowagę kwasowo – zasadową.

Rośliny strączkowe, mimo że zawierają spore ilości białka, nie wykazują tak silnego działania zakwaszającego jak nabiał czy mięso – wynika to z odmiennego składu aminokwasowego. Białka roślinne są zwykle bogatszym źródłem glutaminy, wykorzystywanej do zneutralizowania jonów wodorowych.

Jak już możecie się domyślać dieta typowego Kowalskiego jest mocno zakwaszająca. Podstawowe produkty, lądujące na talerzach w polskich domach to mięso, jaja, twarde sery oraz pieczywo. Warzywa traktowane są raczej jako mały dodatek. W ten sposób doprowadzamy do rozwoju przewlekłego zakwaszenia organizmu i wszystkich jego negatywnych konsekwencji.

Dieta alkalizująca najlepszym lekiem na zakwaszenie

Jeśli okaże się, że Twój organizm faktycznie jest zakwaszony warto zmienić nieco dietę. W końcu jest to główny środek sprawczy całego zamieszania.

Oczywiście podstawą diety alkalizującej powinny być produkty zasadotwórcze (czyli z ujemnym PRAL), a więc warzywa i owoce. Czy to oznacza, że całkowicie będziesz musiał(a) rezygnować z zakwaszających produktów w Twojej codziennej diecie?

Absolutnie nie!

Aby zwiększyć potencjał zasadotwórczy diety wystarczy zmniejszyć ilość produktów zakwaszających (zwłaszcza mięsa i jego przetworów, wysokobiałkowego nabiału, ryb oraz jaj) przy jednoczesnym wzroście spożycia warzyw i owoców.

Jeśli więc komponujesz obiad, czy inny posiłek staraj się, aby większą część talerza (minimum 50%) zajmowały warzywa. Pozostałą połowę podziel na produkty białkowe i na przetwory zbożowe (jako dodatki węglowodanowe staraj się wybierać ziemniaki i mniej kwasotwórcze kasze, np. gryczana). Innym rozwiązaniem sugerowanym przez niektórych naukowców jest utrzymanie takiego stosunku, aby 80% spożywanych produktów w ciągu dnia stanowiły produkty zasadotwórcze, zaś pozostałe 20% produkty kwasotwórcze.

W celu określenia tego jak wygląda Twoja dieta w kontekście zaburzeń gospodarki kwasowo – zasadowej warto użyć wskaźnika PRAL, za pomocą którego możemy obliczyć orientacyjny potencjał zakwaszający spożywanych posiłków.

Źródło: zdjęcie własne
Źródło: zdjęcie własne

Weźmy na przykład przedstawioną obok sałatkę z jajem sadzonym. W skład posiłku wchodzi 200g fasolki szparagowej, 100g pomidorków koktajlowych, 80g ogórków gruntowych, łyżeczka oliwy oraz jedno jajo. Spójrzmy na zamieszczoną wyżej tabelę z PRAL najczęściej spożywanych produktów. Pamiętając, że PRAL w tabeli został podany na 100g produktu należy przeliczyć to na ilość produktów użytą do przygotowania posiłku. Stąd:

salatka

W ten jakże prosty sposób wiemy, że ta pyszna sałatka ma działanie zasadotwórcze!

Skoro już jesteśmy w transie liczenia weźmy za przykład tradycyjny polski obiad: 200 g schabowego smażonego w panierce z mąki i jaja, 200 g ziemniaków i 100 g surówki z marchewki (z dodatkiem łyżki śmietany).

schabowy

Tak zestawiony posiłek ma niestety działanie kwasotwórcze. Aby to zmienić wystarczy podwoić ilość surówki z marchewki (zamiast śmietany użyć odrobiny oliwy lub oleju roślinnego) oraz zmniejszyć o połowę ilość mięsa. Schab lepiej upiec w piekarniku bez panierki – nie tylko z uwagi na jej zakwaszające działanie, ale także w celu zmniejszenia ilości tłuszczu i kaloryczności posiłku.

Oczywiście nie zalecam, aby liczyć potencjał kwasotwórczy przed spożyciem każdego posiłku, choć jest to na pewno przydatne na początkowym etapie zapoznawania się z zasadami diety alkalizującej. Później jednak taka skrupulatność nie jest już konieczna. Gdy dojdzie do wyrównania zaburzeń w gospodarce kwasowo – zasadowej, a także w celach profilaktycznych, wystarczy trzymać się kilku prostych zasad.

Dieta z zasadami – praktyczne wskazówki

(linki poniżej otwierają się w nowym oknie, klikaj śmiało)

  1. Ogranicz spożycie tłustych serów – na kanapkę wybieraj białe sery, pasty z roślin strączkowych, warzywne pasztety.
  2. Zmniejsz porcję białkowych dodatków do obiadu (mięsa, ryb) do ok. 100 g.
  3. Zamiast mięsa spożywaj częściej suche nasiona roślin strączkowych.
  4. Do każdego posiłku dodawaj duże ilości warzyw (powinny stanowić co najmniej połowę posiłku).
  5. Nie zapominaj wypijać odpowiednich ilości płynów, zwłaszcza wody mineralnej, która również ma działanie alkalizujące.
  6. Jako przekąski wybieraj świeże owoce.
  7. Do słodzenia ciast i deserów wykorzystuj świeże i suszone owoce – obniżysz w ten sposób kwasotwórcze działanie mąki i jaj. Unikaj natomiast ciast z tłustymi kremami i dużą ilością cukru.
  8. Przygotowuj często sałatki, np. jako lekką kolację.
  9. Przygotowuj często koktajle owocowo – warzywne, np. jako podwieczorek.
  10. Nie stroń od dodatku ziół i przypraw, które wykazują silne właściwości zasadotwórcze.

Zobacz bibliografię:

  • Remer T., Manz F.: Potential renal acid load of foods and its influence on urine pH. J Am Diet Assoc. 1995, 95(7): 791 – 797
  • http://www.precisionnutrition.com
  • USDA database: http://health-diet.us/alkaline-diet/
  • Adeva MM, Suto G.: Diet – induced metabolic acidosis. Clin Nutr. 2011, 30(4): 416 – 421
  • Brzozowska A.: Równowaga kwasowo – zasadowa. W: Żywienie człowieka. Podstawy nauki o żywieniu, tom 1, red. Gawęcki J, Hryniewiecki L. Wydawnictwo naukowe PWN, Warszawa 2008: 237 – 240
  • Remer T.: Influence of diet on acid – base balance. Semin Dial. 2000, 13(4): 221 – 226
  • Deriemaeker P., Aerenhouts D., Hebbelinck M., Clarys P.: Nutrient based estimation of acid-base balance in vegetarians and non – vegetarians. Plant Foods Hum Nutr. 2010; 65(1): 77 – 82
  • Schwalfenberg GK.: The alkaline diet: is tere evidence that an alkaline pH diet benefits health? J Environ Public Health. 2012, article ID 727630, 7 pages
  • Welch AA., Mulligan A., Bingham SA., Khaw KT.: Urine pH is an indicator of dietary acid – base load, fruit and vegetables and meat intakes: results from the European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition (EPIC) – Norfolk population study. Br J Nutr. 2008, 99(6): 1335 – 1343
  • Przysławski J.: Równowaga kwasowo – zasadowa. W: Bromatologia. Zarys nauki o żywności i żywieniu, red. Gertig H., Przysławski J. Wydawnictwo lekarskie PZWL, Warszawa 2006: 182 – 184
  • Malinowska A.: Zakwaszenie – nieznana przyczyna wielu chorób. Food Forum 2014, 1(4), 20 – 24

Przeczytaj także:

  • HL

    a co z osobami, które trenują i muszą przyjmować więcej białka?

    • Paulina Styś

      Osoby, które trenują powinny przyjmować więcej kalorii co przekłada się na wzrost spożycia wszystkich składników odżywczych, zarówno białka jak i tłuszczu czy węglowodanów. Stąd ilość spożytego białka faktycznie jest większa, aczkolwiek procentowy udział powinien pozostać w normie (10 – 15%).

      Więcej informacji na ten temat tutaj:
      http://cojesc.net/aktywnosc-fizyczna-co-jesc-przed-i-po-treningu/

      Nie mnie jednak dieta osób trenujących zawsze powinna być bogata w warzywa i owoce, które będą niwelować negatywne skutki zakwaszające spożytych produktów białkowych. Oczywiście nie mówię tutaj o odżywka białkowych, bo te są tak naprawdę konieczne tylko w przypadku sportu wyczynowego (i to nie zawsze).

      • Piotr

        Witam,
        Rzeczywiście można się pogubić z różnymi wartościami pH jakie znaleźć można w internecie. Czy znane jest Pani jakieś polskie badanie naukowe podające wartości pH w produktach żywnościowych? Sam mam problemy z jelitami i musiałem odstawić różne pokarmy, od roku kasza jaglana jest moim głównym produktem na talerzu podczas obiadu, 3-4 razy w tygodniu i muszę powiedzieć że po niej czuję się znakomicie, zaskoczyła mnie więc informacja, że ona ma odczynnik kwasowy, choć podaje się niemal wszędzie że ma zasadowy.
        Co do mięsa, prawie w ogóle go nie spożywam, poza rybami, po których najlepiej się czuję – zwykle jadam dorsza, łososia bałtyckiego, mam pytanie czy ryby słodkowodne są bardziej zasadowe od morskich? I które ryby są najmniej kwasotwórcze?
        Jeszcze sprawa zbóż, zrezygnowałem z pszenicy, po której zauważyłem że szybko przybieram na wadze i też źle się czuję (ociężały), po różnych próbach stwierdziłem że pieczywo owsiane najlepiej mi służy, ale czytam że jest kwasotwórcze – czy ono jest najmniej kwasotwórcze spośród zbóż?
        I ostatnia sprawa – przerzuciłem się na sery kozie, które mam wrażenie także lepiej służą mojemu organizmowi, ale tu w wielu miejscach klasyfikuje się je do zasadotwórczych, a gdzie indziej kwasotwórczych. Jak jest naprawdę?
        Pozdrawiam.

        • Witam,

          Nie niestety nie znalazłam żadnych polskich badań w tym temacie. Przy czym, tak jak pisałam w artykule, do określania kwasowości/zasadowości produktów służy wskaźnik PRAL (pH nie jest do końca dobrym wykładnikiem, gdyż nie uwzględnia przemian zachodzących w organizmie po spożyciu konkretnych produktów).

          Tutaj znajduje się baza produktów gdzie można posprawdzać PRAL: http://www.health-diet.us/alkaline-diet/

          Pozdrawiam serdecznie, Paulina

  • HL

    Dzięki wielkie 🙂

  • Justyna

    Świetnie napisany i bardzo przydatny artykuł! 🙂

  • Sylwia

    Mam pytanie dotyczace kaszy jaglanej-jak wkoncu z nia jest? Raz jest zakwaszajaca, a potem okazuje sie ze jest zasadotworcza…i na odwrot

    • Paulina Styś

      Zgadza się, bardzo często można znaleźć informację, iż kasza jaglana ma właściwości zasadotwórcze. Jednak zgodnie z PRAL ma ona właściwości lekko zakwaszające (w porównaniu do innych przetworów zbożowych można ją polecić jako dodatek do obiadu czy sałatki na diecie alkalizującej).

      P.S. Poprawiłam wcześniejszą (wyższą) wartość na tą podaną przez USDA.

  • Kastoria

    Jestem w lekkim szoku, bo wygląda, że wskaźnik PRAL nijak się ma do tego, co we wszytskich „mądrych” portalach można wyczytać na temat zasado- i kwasotwórczości produktów spożywczych. Z każdej strony słysze, że np. kawa to samo zło, że silnie zakwasza, a tu proszę! Tak samo wino czy piwo. Po raz kolejny dzięki Ci, że jesteś!!! 🙂

    • Paulina Styś

      Dokładnie! Też byłam w lekkim szoku jak zagłębiłam się w temat. Co więcej nie udało mi się w literaturze znaleźć żadnych źródeł potwierdzających to co wszędzie jest powtarzane. Być może są to dane z bardzo starych badań, oparte wyłącznie na oznaczeniu odczynu produktów, który oczywiście nie uwzględnia ich bioprzyswajalności i wykorzystania przez organizm.

      Pozdrawiam 🙂

  • Roxy00

    Kolejny ciekawy artykuł 🙂 nie zastanawiałaś się nad napisaniem o kontrowersyjnym ostatnio glutenie i zbożach? Ciągle słyszę teorie o szkodliwości glutenu, nawet u osób zdrowych. Nawet po wpisaniu w wyszukiwarce słów: „gluten” lub „pszenica”, od razu krzyczą hasła z ekranu „zabójczy gluten” itd..Fajny byłby również artykuł o diecie paleo i o tym czy faktycznie tak dobrze wpływa na organizm, czy to może po prostu kolejny twór marketingowy 🙂

    • Paulina Styś

      Kolejny artykuł będzie o glutenie – już kiedyś się do niego zabierałam, ale przez inne obowiązki temat poszedł na bok 😉

  • Dawid

    Czy spotkała się Pani z tematem naturalnej wody alkalicznej?
    Ja od jakiegoś czasu piję wodę Java z pH 9,2. Moje doświadczenia są bardzo pozytywne.
    Jestem bardzo ciekaw Pani opinii.

    • Paulina Styś

      Obiło mi się o uszy, ale nie zgłębiałam nigdy tematu.

  • Joanna

    Czy wartość wskaźnika PRAL dla danego produktu zmienia się jeśli poddamy ten produkt obróbce termicznej?

    • Paulina Styś

      Wartość PRAL może się nieznacznie zmieniać dla produktów poddanych obróbce i nie ma konkretnych zależności. Dla jednego produktu jest wyższa, dla innego niższa 😉

      Dla produktów, które musimy ugotować przed spożyciem (ryż, kasze) PRAL jest podane już po obróbce.

      Pozdrawiam, Paulina

  • Joanna

    Miałam na myśli w szczególności warzywa 🙂 Wolę spożywać je w postaci ugotowanej,stąd moje pytanie. Czy w diecie odkwaszającej mogę jeść ugotowaną marchewkę, dynię, zupy,itp.?

    • Paulina Styś

      Jak najbardziej możesz 🙂

  • Agnieszka

    Troszkę interesowałam się tematyką zakwaszenia organizmu. Podobno warto pić codziennie wodę z sokiem z cytryny, który ma działanie alkalizujące (dr Tombak) lub pić wodę alkaliczną – nie do końca jednak wiem jak taką wodę uzyskać. Koleżanka poleciła mi abym do wody dodawała szczyptę sody oczyszczonej. Co o tym myślisz Paulino? Czy soda nie zaszkodzi?
    Ciekawym rozwiązaniem są tez krople ph/ krople zasadowe. Są one jednak trudno dostępne i niestety jak dla mnie za drogie…

  • Iza

    To jak to jest z kawą i z czarną herbatą?
    Myślałam ,że te napoje plus alkohol najbardziej zakwaszają organizm.
    Mam zakwaszony organizm i chcę wykluczyć najbardziej zakwaszające produkty -od tego zacznę. Tylko co proponujesz przede wszystkim?
    Pozdrawiam . Iza

  • Joanna

    Super! Właśnie takich wskazówek szukałam! Dziękuję! Podejmuję wyzwanie od zaraz, co do zmiany diety. Mam jednak kilka ulubionych produktów, jak np. ser mozzarella i mam pytanko: czy on podchodzi pod grupę serów twardych? I jeszcze jedno: czy warto zastąpić pieczywo (chleb, bułki pszenne) np. waflami zbożowo-ryżowymi „SUNNY CORN”/”CRUNCHELLA” lub czymś podobnym, np. pieczywko chrupkie „PANO”/”WASA”/”CHABER”? I jeszcze: czy w Pani książce są może jakieś przykładowe przepisy do takiej diety?
    Pozdrawiam, Joanna:)

    • Witam 🙂

      Ser mozzarella należy do serów twardych, co oczywiście nie oznacza, że musisz z niego zupełnie rezygnować. Spróbuj po prostu ograniczyć jego ilość do kulki tygodniowo. A gdy już będziesz go podawać to zawsze w towarzystwie dużej ilości warzyw, czyli w formie sałatek. W ten sposób zredukujesz jego właściwości kwasotwórcze.

      Pieczywo pszenne, zwłaszcza to jasne, warto zastąpić razowym chlebem żytnim. Wafle ryżowe niestety nie dostarczają zbyt wielu składników odżywczych i nie dają uczucia sytości w takim stopniu jak pieczywo. Kromką pieczywa chrupkiego również nie jesteśmy w stanie najeść się tak jak kromką chleba razowego, dlatego też zamiana ta może spowodować efekt odwrotny od zamierzonego.

      W mojej książce są zdrowe przepisy, umożliwiające obniżenie gęstości energetycznej diety i wyrobienie zdrowych nawyków żywieniowych.

      Pozdrawiam, Paulina 🙂

      • Joanna

        Dziękuję:) Wczoraj poczytałam jeszcze trochę w innych zakładkach, m.in. przepisy – jestem pod OGROMNYM wrażeniem – to jest SUPER przedsięwzięcie!!! I do tego jak rzetelnie przygotowane i realizowane!!! -Wszystko mam w „ulubionych” :)) Aż od razu chce się coś upichcić! A ja nie koniecznie za tym przepadam, a muszę wykarmić co dzień 4 brzuszki;) Od kiedy poszłam do pracy, to liczy się tylko jedno: byle szybko. I tutaj znalazłam rozwiązanie na moje „szybko” – przepisy są proste, nie ma w nich dziwnych składników i łatwo, a przede wszystkim SZYBKO przyrządza się z nich smakowite dania! TO JEST TO dla mojej kuchni! Co do Pani książki: Czy jest możliwość zdobycia jej w wersji papierowej, (a nie elektronicznej, bo tylko do takiej wczoraj dotarłam)? Czekam z niecierpliwością i pozdrawiam:) Fanka Joanna:)

        • Cieszę się, że pomagam 🙂
          Książka jest tylko w wersji elektronicznej.

          Pozdrawiam!

          • Joanna

            Szkoda, bo wartościowe książki wolę mieć zawsze pod ręką, ale rozumiem co znaczy wydać publikację, więc póki co, zadowoli mnie wersja elektroniczna;) Jednak proszę o info, jeśli coś się zmieni czy pojawi jakaś nowość w Pani wydaniu:)
            Wyrazy uznania!

          • Dziękuję pięknie! 🙂

  • Radek

    Dziękuję, szukałem tych informacji. Mam jednak problem nigdzie nie mogę znaleźć wartości PRAL co do czerwonej fasoli. Odnośnie białej też jest problem, gdyż w Pani tabeli to -23,3 na innych stronach to -3,1. Proszę o pomoc.

  • GOŚĆ

    Proszę o informację jaką wartość PRAL mają wafle ryżowe?

  • Ewa Kaminska

    witam,mam watpliwości dot.kaszy jaglanej..z różnych żródeł wynika że jest zasadotwórcza a PRAL ma czerwony,czyżbym żle pojęła?

    • Kasza jaglana nie ma właściwości zasadotwórczych jak podają niektóre źródła, aczkolwiek wśród innych przetworów zbożowych wykazuje najmniejsze właściwości kwasotwórcze dlatego można ją śmiało włączać do diety odkwaszającej.

      Pozdrawiam!

  • Ola

    Witam, mam pytanie co do zbóż. Z powyższej tabeli wynika, że najbardziej kwasotwórcza jest mąka pszenna pełnoziarnista, potem pszenna jasna, najmniej zaś żytnia. Przy chlebach wartości są dokładnie odwrotne – chleb z mąki pełnoziarnistej jest najmniej kwasotwórczy natomiast z mąki razowej najbardziej. Czemu tak się dzieje?

    • Witam,

      Być może jest to kwestia receptur na chleby, dodatkowe składniki itp. Tak przypuszczam 🙂

      • M

        Nie ma to jak profesjonalne odpowiedzi

    • czytom

      bo to wszystko bajka dla naiwnych

  • MAGDA

    witam ja od dwóch lat zmagam sie z moimi dolegliwościami, dokładnie bóle mięsniowo- kostne rąk, nóg (bardziej prawa) i pleców. Miałam masę wyników i są ok (morfologia, ob,crp, tsh, aso, pasożyty, grzyby, ana1,ana2, cukier, kreatyninę, witamina B12, na osteoporozę, boleriozę, usg płuc, rtg kręgosłupa lekkie skrzywienie w odcinku piersiowym). w listopadzie 2012 urodziłam drugiego synka, moja dieta była zła jadlam co mialam pod ręką i szybko, nie jadłam owoców, warzyw, jaj, nie miałam ochoty ( w ciąży jadłam dużo ważyw i owoców i bralam odpowiednie witaminy, jestem osobą szczupłą 47 kg ( a chciałabym przytyć), ostatnio zrobilam analizę pierwiastkową włosów wyszlo wg niej ze wapnia za dużo mam i magnezu, a kazano mi uzupełnić, te witaminy po przez suplementy, za to żelaza za mało czy potasu. Wynik postawiony w tym badaniu zakwaszenie organizmu do tego dodam, że ph moczu ostatni raz robiłam w październiku 2014 wyniósł 5.Czy dieta, która zawarta jest w książce nie przyczyni się że moja waga jeszcze spadnie, mi zależy na kilku kilo ale na plusie, pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź 🙂 Magda

    • Witam 🙂

      O którą książkę i dietę dokładnie Pani pyta?

      Jeśli posiada Pani książkę „20 kroków do zdrowia” to tak jak pisałam w pierwszych rozdziałach, aby schudnąć należy obniżyć gęstość energetyczną diety. Idąc w drugą stronę, aby przytyć konieczne jest zwiększenie gęstości energetycznej posiłków. Oczywiście ważne jest, aby wykorzystać do tego zdrowe produkty o wysokiej gęstości energetycznej (o tych produktach pisałam w rozdziale o jakości).

      Tutaj znajdzie też Pani kilka rad odnoście zdrowej diety na przytycie: http://zdrowe-odzywianie-przepisy.blogspot.com/2014/04/jak-szybko-i-zdrowo-przytyc-7-dniowy.html

      Pozdrawiam,
      Paulina

      • MAGDA

        chodzi mi o przytycie a zarazem odkwaszenie organizmu, żebym mogła normalnie funkcjonować, nie być obolała ani zmęczona, bo wszystkie moje dolegliwości związane są z zakwaszeniem
        pozdrawiam, Magda

        • MAGDA

          a czy ta dieta 7dniowa na przytycie co Pani zamieściła u siebie na blogu, nadaje się dla mnie, jeśli chcę też odkwasić organizm. Fajna, prosta i smacznie wygląda. nie ma żadnych wymyślonych przepisów 🙂 z góry dziekuję za odpowiedź pozdrawiam 🙂

          • Tak, myślę, że ze spokojem może ją Pani zastosować. Jeszcze lepszy efekt odkwaszający będzie gdy wprowadzi Pani do proponowanych w diecie posiłków więcej warzyw.

            Pozdrawiam!

  • Magdalena

    Pani Paulino!

    Od 8 tygodni odżywiam się zdrowo (nie ukrywam, że Pani blog mnie zainspirował 🙂 😉 🙂 ). Nie jem nic podejrzanego, tłustego, etc. Żadnych słodyczy, smażenin i glutaminianów. Wzorowo. Drób na parze, warzywa na parze, sałatki, owoce, kasze. I tu nagle po 7 tyg. „wysypało” mnie nieziemsko! Wypryski na całej buzi. Jako, że okres dojrzewania mam już dawno za sobą,to jest to dla mnie zjawisko nieco osobliwe. Czy to normalne? Czyżby mój organizm pozbywał się toksyn? Czy też może alergia pokarmowa? Może jem za dużo orzechów i pestek?

    Uprzejmie proszę o poradę i serdecznie pozdrawiam!

    • Pani Magdaleno,

      Może być to alergia pokarmowa, czy wprowadziła Pani jakiś produkt w większych ilościach niż dotychczas, lub coś czego wcześniej Pani nie jadła?

      • Magdalena

        Owsianka. Nie jadłam jej wcześniej nigdy, a od 8 tyg. jem praktycznie codziennie. Mam nadzieję jednak, że to nie alergia na owies, bo bardzo mi smakuje… Możliwe, aby ujawniła się po tak długim czasie (a nie już na samym początku)?W jaki sposób mogę to zweryfikować? Testy alergiczne u gastrologa? Orzechy, migdały, pestki wcześniej jadłam również sporadycznie, a obecnie spożywam w większych ilościach. Tak naprawdę bardzo ciężko mi wyizolować jeden potencjalny alergen, ponieważ moja obecna dieta różni się diametralnie od poprzedniej i gdyby się uprzeć, to można by nawet stwierdzić, że to nadmiar błonnika (?)… Dziękuję za odpowiedź! 🙂

        • Być może zwiększyła Pani ilość spożywanego nabiału? Wysokie spożycie nabiału może nasilać trądzik.

    • lodka123

      proszę poszukać wypowiedzi Jerzego Zięby nt. zakwaszenia żoładka – to często powód alergii

  • Artykuł jest świetny. Dokładnie wszystko wytłumaczone. Mam jednak pytanie. w tabeli ze wskaźnikiem PRAL kasza jaglana ma 2,9, a mówi się o niej, że jest jedyną kaszą niezakwaszającą organizmu. Widzę, że dane pochodzą z 1995, ale ja również nie znalazłam nowszych. Jak myślisz, czy to jakaś pomyłka czy coś się zmieniło?
    Pozdrawiam!

    • Witaj,

      Kasza jaglana nie ma właściwości zasadotwórczych jak podają niektóre
      źródła, aczkolwiek wśród innych przetworów zbożowych wykazuje
      najmniejsze właściwości kwasotwórcze dlatego można ją śmiało włączać do
      diety odkwaszającej.

      Pozdrawiam!

  • Iwona Chrzanowska

    Pani Paulino, a kawa? Tyle się mówi o jej zakwaszającym działaniu. W wykazie ma ujemny PRAL, co wskazywałoby na zasadotwórczość. Od dłuższego już czasu interesuję się zdrowym odżywianiem, w tym odkwaszaniem organizmu i tutaj moi lekarze są jednomyślni.
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Ps. Bardzo fajna strona a przepisy doskonałe! Z moim bezglutenowym dzieckiem na pewno je wypróbujemy 🙂

    • No właśnie kawa jest jednym z największych zaskoczeń, gdyż według wskaźnika PRAL okazuje się, że ma działanie zasadotwórcze 🙂

  • Iga

    Cześć świetny artykuł, na pewno mi się przyda, gdyż walczę z candidią i muszę odkwasić organizm. Mogłabyś napisać coś o diecie dla osób z kandydozą? Korzystam z Twojej strony i próbuję sobie układać odpowiedni jadłospis, jednak im więcej czytam tym jest coraz ciężej… Obecnie obieram sie głównie na warzywach, kaszach i roślinach strąkowych. Za radą dr Janusa wstępnie także wyeliminowałam owoce, staram się jeść produkty alkalizujące i o niskim indeksie glikemicznym. Mogłabyś coś polecić?

    • Witaj,

      Zapisuję do listy tematów. Mam nadzieję od sierpnia wrócić do regularnego pisania artykułów więc na pewno i ten temat się pojawi, tym bardziej, że jest dosyć kontrowersyjny.

      Czy mogę wiedzieć w jaki sposób została zdiagnozowana u Ciebie kandydoza?

      Pozdrawiam!

  • Schorowany

    Wlasnie mam z tym klopot nawet jezeli dieta beddzie 80% zasadowa to wystarczy zjesc duzo bialka i momentalnie wszystko sie odwruci i organizm sie zakwasi jest to bardzo trudne do kontrolowania

  • Ada

    Szanowna Pani Paulino!
    Z dużym zainteresowaniem czytałam Pani artykuły ciesząc się, że nareszcie znalazłam dietetyka, który ma pojęcie o fizjologii trawienia. Niestety ten artykuł to straszny strzał w stopę. Jak można pisać takie bzdury. Może jednak wróci Pani do dawnych dobrych zwyczajów, otworzy Ganonga lub chociaż Traczyka i się zrehabilituje. Do jedzenia warzyw można chyba namówić ludzi nie robiąc im wody z mózgu. Pozdrawiam i czekam na kolejny artykuł z EBM. Pozdrawiam Ada

  • Kwaśny Maciej

    Większych idiotyzmów jeszcze nie czytałem. najbardziej podoba mi się, że cukier i piwo mają, według tego co Pani tu opublikowała, właściwości zasadotwórcze, chociaż bzdurami najeżona jest cała przedstawiona tabela.Idę sobie „poodczyniać” na zasadowo. Zjem z kilo cukru i chlapnę parę litrów browaru. A Pani proponuję wizytę u specjalisty. Z poważaniem.

    • W tej sytuacji polecam zajrzeć do źródeł z których pochodzą powyższe dane (swoją drogą bibliografia znajduje się pod artykułem) i kontaktować w tej sprawie z naukowcami, którzy „wymyślili” te „bzdury”.

      Remer T., Manz F.: Potential renal acid load of foods and its influence on urine pH. J Am Diet Assoc. 1995, 95(7): 791 – 797
      USDA database: http://health-diet.us/alkaline-diet/

      • Ada

        Czy chce mnie Pani przekonać, że nie ma Pani pojęcia o fizjologii? Nikt nie neguje faktu, że nerki i płuca regulują gospodarkę kwasowo zasadow przez wydalanie produktów przemiany materii. Proponuję jednak wrócić podstaw – Ganong ew. Traczyk się kłania a i Harrison się nie obrazi.

    • Olimpia

      Troche kultury w wyrazaniu swoich opiniii. Taki sopsob dyskredytowania innych swiadczy tylko o ignorancji i zakompleksieniu. I zakwaszeniu, oczywiscie.

      • Ada

        Pan Maciej prawdopodobnie uczył się fizjologii człowieka dokładnie a nie wybiórczo i wie, że nie istnieje coś takiego jak ” zakwaszenie „. Nie wiem kto to wymyślił ale ” ciemny lud” to kupił i wydaje masę pieniędzy na coś co nie istnieje. Gdyby dietetycy nauczyli się fizjologii nie pletliby takich bzdur. W organiźmie człowieka są różne mechanizmy gwarantujące zachowanie stałości środowiska wewnętrznego a próba wyjaśnienia znajduje się w dość grubych książkach. Niestety chyba dla niektórych zbyt grubych bo może wkurzyć ignorancja nawet autorów popularnych podręczników. Pewna pani np. wykonała zgrabną woltę opisując objawy kliniczne kwasicy metabolicznej w przebiegu schyłkowej niewydolności nerek i przeszła zgrabnie wymyślając zakwaszenie tuż przed. Ponieważ z tego podręcznika korzysta wielu dietetyków to potem powielają takie bzdury. Dopóki nerki i płuca są wydolne i nie ma ewidentnego działania toksycznego to ZAKWASZENIE NIE ISTNIEJE a potem może być KWASICA METABOLICZNA LUB ODDECHOWA.

      • Michal

        o I tu sie zgodze

  • Maria

    Witam,
    Od wielu lat odżywiam się według wszelkich zasad wyjątkowo zdrowo, przewagą w mojej diecie są warzywa i owoce, ziarna, czasem kasze. W małych ilościach jem sery i nabiał, mięsa właściwie w o

    góle. Ponieważ od pewnego czasu mam problemy z cerą, szukając przyczyny, natnęłam się na zagadnienie zakwaszenia organizmu. Zrobiłam rano domowy test ph moczu i ten pierwszy wynik, który jak Pani mówi, powinien wykazywać najniższe ph, jest średni-pokazuje odczyn kwaśny. Jak można to interpretować? Czy mimo zdrowej, nie zakwaszającej diety można mieć zakwaszony organizm?? Dodam, że nie stosuję żadnych leków.

    • Witam,

      Jest to mało prawdopodobne. Nie upatrywałabym przyczyny w zbyt wysokim potencjale zakwaszającym diety.

      • Ada

        Widzę, że stała się Pani odporna na racjonalne argumenty

  • Gabriela Markiewicz

    dziękuję za kompendium wiedzy 🙂 Bardzo nam się przyda bo planujemy przed naprawde zdrową dietą się odkwasić 🙂

  • Marek

    Rzadko chwale ale takie artykuły to skarb, wrecz wypracowanie, widac ze ktos sie napracował

  • malowanka

    Mnie zaczęło zastanawiać zakwaszenie, jak co rano męczyła mnie tzw zgaga. Widać było po mnie, że też nie mam takiej energii jak wcześniej. Trochę ruszyłam się z domu, wieczorami chodzę z kijkami, z diety wyrzuciłam chleb (nawet pełnoziarnisty) i codziennie piję rozpuszczony w wodzie phbody balance. Efekty nie rzychodzą od razu, ale jest lepiej.

  • Uwertura

    Trudno o samodzielne zabezpieczenie się przed zakwaszeniem organizmu. Dużo lepsze jest udanie się do dietetyka. Przecież nie sposób wyliczyć odpowiednie ilości produktów spożywczych, które powodują zakwaszenie organizmu, a jeszcze trudniej ich unikać